Aktywiści okupują siedzibę Polskiego Czerwonego Krzyża. Żądają realnej pomocy dla uchodźców na granicy

- Oczekujemy realnej pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża dla osób na granicy - podkreślają aktywiści, którzy okupują siedzibę PCK, aby pomóc uchodźcom. Jak zapowiadają, okupacyjny strajk ostrzegawczy potrwa 48 godzin.
Zobacz wideo Pochodzący z Somalii aktywista apeluje do "zwykłych Polaków": Przestańmy szerzyć fake newsy. Uchodźcy nie zagrażają niczyjej kulturze

- Nie ma uchodźców, są ludzie. Nie ma polityki, jest życie. My tu jesteśmy w sprawie ratowania ludzkiego życia - podkreślają aktywiści, którzy protestują w siedzibie Polskiego Czerwonego Krzyża. W miniony weekend ta sama grupa w kilku polskich miastach rozwiesiła plakaty wzywające PCK do zapewnienia pomocy humanitarnej na granicy.

Donald Tusk, szef POJaką partią jest dziś PO? Co piąty Polak nie potrafi odpowiedzieć [SONDAŻ]

Aktywiści żądają udzielenia pomocy migrantom

W rozmowie z przedstawicielami PCK protestujący przedstawili swoje postulaty:

"1. Żądamy natychmiastowej i sprawczej realizacji przez Polski Czerwony Krzyż kompleksowej pomocy humanitarnej dla uchodźców i uchodźczyń oraz migrantów i migrantek obecnych we wschodnim polskim pasie przygranicznym.

2. Żądamy natychmiastowego i sprawczego zaangażowania Polskiego Czerwonego Krzyża w realizację zadań związanych z odnajdowaniem i identyfikacją uchodźców i uchodźczyń zaginionych w Polsce.

3. Żądamy bezzwłocznego rozliczenia współodpowiedzialności kierownictwa centralnego i regionalnego Polskiego Czerwonego Krzyża za dotychczasowe zaniechania w okolicznościach kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej, w szczególności zaś - w obliczu strukturalnej przemocy fizjologicznej doświadczanej tam przez uchodźców i uchodźczynie, wskutek których śmierć poniosło co najmniej pięcioro z nich".

- Realna pomoc - dostarczane środki higieny, odzież, obuwie, itd. - już się zadziała. To się dzieje od ubiegłego tygodnia - odpowiedział przedstawiciel Polskiego Czerwonego Krzyża. Protestujący twierdzą jednak, że ta pomoc jest nieadekwatna do sytuacji uchodźców. - Z kredek tratwy sobie nie zrobią - mówią.

Aktywiści zapowiedzieli dwudniowy strajk ostrzegawczy. Jeśli ich postulaty nie zostaną zrealizowane, ma nastąpić "eskalacja" protestu. PCK podkreśla, że zarząd jest gotowy usiąść do rozmów z manifestującymi w środę.

Stan wyjątkowy. Zdjęcie ilustracyjneStan wyjątkowy. Ponad połowa Polaków za jego utrzymaniem [SONDAŻ]

Więcej o: