Medycy wracają do białego miasteczka. Fiasko rozmów z Ministerstwem Zdrowia

Czwartkowe rozmowy medyków z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia nie przyniosły skutku. "Jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani. Wracamy do białego miasteczka" - przekazali medycy. W rozmowie z dziennikarzami zaznaczyli też, że resort zdrowia nie przedstawia im konkretnych danych i wyliczeń, przez co uniemożliwia im utrzymanie merytorycznego dialogu.

W czwartek 23 września w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie zakończyły się kolejne rozmowy przedstawicieli Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia oraz Ministerstwa Zdrowia. Nie przyniosły one jednak żadnego skutku, wobec czego medycy zapowiedzieli powrót do białego miasteczka. 

Zobacz wideo Wypadek na terenie białego miasteczka. Dźwięk wystrzału przerwał konferencję

Medycy: "Nie dostajemy danych". Będzie debata publiczna? Rząd jej nie chce

- Dostajemy kolejne zaproszenia, ale nie dostajemy danych, nie jesteśmy w stanie się odnieść do wyliczeń resortu - mówiła w czwartek w rozmowie z dziennikarzami Anna Bazydło wiceprzewodnicząca Porozumienia Rezydentów OZZL.

- Ministerstwo przedstawia wyliczenia, ale nie przedstawia do tego konkretnych danych. Nie jesteśmy w stanie odnieść się do materiałów, uniemożliwia nam to merytoryczną dyskusję - dodała Bazydło cytowana przez wp.pl. Jak mówiła wiceprzewodnicząca, medycy chcą zaproponować otwartą debatę publiczną na temat systemu ochrony zdrowia, jednak strona rządząca nie wyraziła na to zgody. 

Protest medyków. Białe miasteczko przed kancelarią premiera w WarszawieWe wtorek spotkanie resortu zdrowia z protestującymi medykami

Chwilę później głos zabrał także wiceminister zdrowia Piotr Bromber. - Omówiliśmy każdy z punktów, ustaliliśmy, że rozmowy będą kontynuowane. Ustaliśmy także kolejny termin spotkania. […] Dokumenty, o które protestujący prosili, zostały wczoraj wysłane. Przedstawiliśmy założenia do wyliczenia, byłem cały wieczór do dyspozycji - mówił wiceszef resortu. Kolejne spotkanie zostało zaplanowane na wtorek 28 września. 

Protest medyków. "Jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani" 

Po spotkaniu w czwartek wieczorem na facebookowej stronie Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Ochrony Zdrowia pojawił się komunikat odnoszący się do dyskusji z resortem zdrowia. 

"Jesteśmy zawiedzeni i rozczarowani po dzisiejszym, kolejnym już spotkaniu z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia. Spotkanie miało służyć wypracowaniu drogi realizacji postulatów, których celem jest poprawa sytuacji w publicznej ochronie zdrowia. Ze strony rządu nadal nie padły żadne konkretne propozycje. Dodatkowo materiały przesłane wczoraj przez Ministra Zdrowia zawierają błędy merytoryczne" - czytamy. 

Medycy zauważyli, że kwota wzrostu kosztów na ochronę zdrowia jest "sztucznie zawyżona", ponieważ zawiera również obecnie wypłacane wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. "Na przykład w wyliczeniach kosztów wzrostu wynagrodzeń wzięto pod uwagę wszystkich dentystów, z których blisko 90 proc. nie pracuje w publicznym systemie ochrony zdrowia" - informowano. 

Minister zdrowia Adam NiedzielskiNiedzielski: Mamy projekt kształcenia lekarzy w szkołach zawodowych

"Powinniśmy zintensyfikować dialog. Zaproponowaliśmy kolejne spotkanie już jutro oraz wprowadzenie po dwóch neutralnych obserwatorów z każdej strony, którzy jako osoby niezaangażowane w protest, będą mogli ocenić jakość i tempo negocjacji. Niestety, propozycja spotkania jutro została odrzucona, a obecność obserwatorów wewnętrznych poddana w wątpliwość" - przekazali medycy. 

"Nadal deklarujemy pełną gotowość do rozmów i współpracy […]. Wracamy do białego miasteczka. Pacjenci i medycy dalej czekają na skuteczne rozwiązania dla zdrowia Polaków, których Rząd RP dotąd nie zaproponował" - dodali. 

Więcej o: