Uchodźcy na granicy z Białorusią. Polacy nie chcą, by wpuścić ich do kraju [SONDAŻ]

Kryzys migracyjny na polsko-białoruskiej granicy trwa, uchodźcy próbują przedostać się z Białorusi na teren Polski, niektórzy z nich giną. Tymczasem okazuje się, że większość Polaków nie chce wpuszczenia do kraju migrantów - tak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster.
Zobacz wideo

Instytut Badań Pollster zapytał ankietowanych, w badaniu dla "Super Expressu", czy ich zdaniem Polska powinna wpuścić do kraju uchodźców z polsko-białoruskiej granicy. Okazuje się, że aż 72 proc. respondentów jest temu przeciwna.

Sondaż: 72 proc. ankietowanych przeciwnych wpuszczaniu do Polski uchodźców

"Czy Polska powinna wpuścić do kraju uchodźców z granicy polsko-białoruskiej?" - brzmiało pytanie w sondażu. Prawie połowa ankietowanych, bo aż 49 proc., odpowiedziało, że "zdecydowanie nie", kolejne 23 proc. - "raczej nie". Zaledwie 28 proc. badanych wyraziło w tej kwestii poparcie, z czego tylko 10. proc. odpowiedziało: "zdecydowanie tak" dla przyjęcia przez Polskę uchodźców z granicy polsko-białoruskiej.

Nie podano informacji, na jakiej próbie badanie zostało przeprowadzone.

Siostra Chmielewska o śmierci uchodźców na granicy: Boże, wybacz namSiostra Chmielewska o śmierci uchodźców na granicy: Boże, wybacz nam

Ponad połowa badanych uważa decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego za słuszną

Na początku września przytaczaliśmy także wyniki sondażu, jaki Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadził dla "Wydarzeń" Polsatu. Wówczas respondentów zapytano, jak oceniają decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego przy granicy polsko-białoruskiej. 53,9 proc. ankietowanych osób oceniło tę decyzję pozytywnie. 33,4 proc. uznało, że nie była ona dobrym krokiem, prawie 13 proc. nie miało na ten temat zdania.

Mateusz MorawieckiMorawiecki o działaniach ws. uchodźców. Więcej żołnierzy na granicy

Kryzys migracyjny. Przy polsko-białoruskiej granicy znaleziono ciała pięciu osób

Kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej rozpoczął się na początku sierpnia. 2 września w 183 miejscowościach w województwie podlaskim i lubelskim prezydent na wniosek rządu wprowadził stan wyjątkowy, co uniemożliwia dziennikarzom obserwowanie i relacjonowanie tego, co dzieje się w pasie przygranicznym.

19 września w trzech przygranicznych miejscach na Podlasiu odnaleziono migrantów. W Gibach znaleziono trzy osoby, które przedostały się do Polski prawdopodobnie z Litwy. W związku z wychłodzeniem jedna z nich zmarła, dwie zabrano do szpitala. Kolejna grupa została znaleziona przez Straż Graniczną w bagnach w gminie Michałowo - siedem osób wymagało hospitalizacji.

- W niedzielę w trzech różnych miejscach przygranicznych z Białorusią znaleziono zwłoki trzech osób. Wszystko wskazuje na to, że są to najprawdopodobniej nielegalni imigranci  - relacjonowała rzeczniczka straży granicznej ppor. Anna Michalska. 

Białoruska Straż Graniczna poinformowała natomiast o znalezieniu ciała 39-letniej kobiety we wsi Lesnoje w obwodzie grodzieńskim. Towarzyszyło jej troje dzieci oraz dwoje dorosłych. Pogranicznicy białoruscy mówią o "śladach przeciągania zwłok".

Jak pisaliśmy, zdaniem sekretarza stanu Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dery kryzys migracyjny to "zaplanowana akcja" Aleksandra Łukaszenki, który próbuje zdestabilizować Unię Europejską oraz kraje graniczące z Białorusią ściągając samolotami uchodźców i kierując ich na granicę z Polską, Litwą i Łotwą. 

Więcej o: