Ratownicy TOPR ściągali z Tatr czterech obcokrajowców. Byli zupełnie nieprzygotowani, zastała ich noc

TOPR w nocy z soboty na niedzielę interweniowało na Orlej Perci, na najtrudniejszym szlaku w polskiej części Tatr. Czterech nieprzygotowanych do wyprawy obcokrajowców doszło do rejonu Żlebu Kulczyńskiego, gdzie utkwili.

Późnym wieczorem w sobotę ratownicy TOPR otrzymali zgłoszenie o czterech obcokrajowcach w ciągu Orlej Perci. Turyści - jak podaje rmf24.pl za PAP - byli zupełnie nieprzygotowani do wyprawy. "Źle zaplanowali swoja wyprawę, wyruszyli w góry zbyt późno, a w dodatku panowały złe warunki turystyczne. Na Orlej Perci zastała ich noc" - czytamy. W ciemności i we mgle nie wiedzieli, jak wrócić.

Sprowadzono ich na Halę Gąsienicową dopiero w niedzielę około 7 rano.

Znaczny wzrost wypadków w Tatrach

TOPR w piątek podsumował sezon wakacyjny, w trakcie którego przeprowadzono 337 interwencji - zorganizowano 95 dużych wypraw ratunkowych oraz 217 akcji. W 102 przypadkach do działań użyto śmigłowca TOPR.

"Zdecydowana większość wypadków dotyczyła turystów pieszych - 319. Doszło również do 8 wypadków wspinaczkowych i 1 jaskiniowego. Pomocy udzielono 380 osobom. 119 ratowanych doznało poważnych obrażeń/zachorowań, 148 - lekkich. Niestety 1 wypadek miał skutek śmiertelny. Najczęstszą przyczyną wypadków były upadki/potknięcia i zachorowania" - czytamy.

W stosunku do poprzednich lat odnotowano znaczny wzrost liczby wypadków. O ponad 100 w porównaniu do wakacji 2020 i ponad 60 do wakacji 2019.

Zobacz wideo Akcja ratownicza w Jaskini Wielkiej Śnieżnej
Więcej o: