Prok. Wrzosek chciała śledztwa ws. wyborów kopertowych. Wszczęto wobec niej postępowanie karne

- Mimo zapowiedzi, że zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne, zostało wszczęte postępowanie karne - poinformowała Ewa Wrzosek. W kwietniu ubiegłego roku prokuratorka wszczęła śledztwo ws. organizacji wyborów prezydenckich w czasie epidemii koronawirusa.
Zobacz wideo

23 kwietnia Ewa Wrzosek wszczęła śledztwo ws. organizacji wyborów prezydenckich w czasie epidemii. Prokuratorka chciała sprawdzić, czy podczas głosowania nie zajdzie ryzyko narażenia wielu osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Po zaledwie trzech godzinach śledztwo zostało umorzone przez zastępczynię prokuratora rejonowego Warszawa-Mokotów Edytę Dudzińską. Dzień później Prokuratura Krajowa poinformowała, że wobec Wrzosek zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne.

Jednak postępowanie karne

Jak w czwartek poinformowała Ewa Wrzosek, w jej sprawie zostało wszczęte postępowanie karne. - Aktualnie Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi w mojej sprawie postępowanie - powiedziała w "Faktach po Faktach" TVN24.

- Jest prowadzone postępowanie w sprawie przekroczenia przeze mnie uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z wydaniem decyzji o wszczęciu śledztwa w sprawie tak zwanych wyborów kopertowych. To jest regularne postępowanie karne o czyn z artykułu 231. To nie jest postępowanie dyscyplinarne, których też mam cały szereg, ale z innych powodów - podkreśliła Wrzosek. Jak dodała, jeśli prokurator uzna, że należy jej postawić zarzuty wystąpi do Izby Dyscyplinarnej o uchylenie jej immunitetu.

Posiedzenie Sejmu IX Kadencji.Sejm zdecydował ws. wotum nieufności wobec ministra Pudy

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego i wyrok TSUE

Powstanie Izby Dyscyplinarnej było dla PiS ważnym elementem tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości. Izba ma za zadanie rozstrzygać sprawy z zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów i prokuratorów oraz przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Jej członkowie zostali wybrani przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek nowej Krajowej Rady Sądownictwa. W kwietniu 2020 roku TSUE uznał, że Izba nie może być uznawana za sąd w rozumieniu prawa Unii i nakazał zawieszenie jej działalności.

Izba Dyscyplinarna nie jest także uznawana przez resztę Sądu Najwyższego za sąd w rozumieniu prawa krajowego.

DLORZGrzegorz Braun z najwyższą możliwą karą dla posła

Więcej o: