Zabrze. Dwulatka prawie wypadła przez okno. Spacerowała po parapecie, gdy pijana matka spała

W Zabrzu przy ulicy Grunwaldzkiej doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Dwulatka spacerowała po parapecie przy otwartym oknie. Jeden z przechodniów natychmiast poinformował policję, gdyż zaniepokoił się losem dziecka. Gdy policjanci - przy pomocy drabiny - weszli do domu, zastali tam śpiącą matkę dziewczynki. Kobieta była pijana.

Policjanci z Zabrza, którzy otrzymali zgłoszenie o spacerującej po parapecie dziewczynce, natychmiast udali się na miejsce zdarzenia, by zapobiec tragedii. Na szczęście dziewczynce nic się nie stało.

Zobacz wideo Pijana 19-latka wiozła swoją koleżankę na hulajnodze. Nie dojechała daleko

Zabrze. Dwulatka spacerowała po parapecie przy otwartym oknie

W środę 15 września po godzinie 9 dyżurny Komisariatu II Policji w Zabrzu otrzymał zgłoszenie, które dotyczyło małego dziecka. Świadek poinformował policję, że mała dziewczynka spaceruje po parapecie przy otwartym oknie.

Na miejsce zgłoszenia natychmiast udali się policjanci, którzy potwierdzili słowa świadka. Parapet, po którym spacerowało dziecko, znajdował się na "wysokim" parterze, więc policjanci z pomocą drabiny weszli do mieszkania.

Szczecin. Pobity ksiądz trafił do szpitala. Sprawcę zatrzymanoSzczecin. Pobity ksiądz trafił do szpitala. Sprawcę zatrzymano

Policjanci weszli do mieszkania przez drabinę. Okazało się, że matka dziecka jest pijana

Policjanci, którym udało się wejść do mieszkania, zastali w nim dwulatkę i jej matkę. Kobieta spała, a gdy ją obudzili, zauważyli, że kobieta ma problemy z budowaniem logicznych wypowiedzi. Nie miała też pojęcia, co robiło jej dziecko.

"Do czasu przyjazdu odpowiednich służb mundurowi zajęli się dziewczynką, która uskarżała się, że jest głodna. Na szczęście jeden z mundurowych miał pączka, którym poczęstował dziecko" - poinformowała policja.

komputer (zdjęcie ilustracyjne)Oszustwa seniorów. nabrali się na logo Orlenu i wizerunek Andrzeja Dudy

Kobieta została przebadana alkomatem. Okazało się, że ma 2,6 promila alkoholu. "Decyzją pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie dziecko przekazano pod opiekę rodziny, z która udało się skontaktować mundurowym" - podaje policja.

32-letnia matka dziewczynki usłyszy zarzut narażenia swojej dwuletniej córki na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi jej za to kara do pięciu lat więzienia.

Więcej o: