Cierpice. Po wypadku śledczy przeoczyli ciało ofiary. Zawieszeni zostali tylko policjanci

Służby, które pracowały na miejscu karambolu w Cierpicach, przeoczyły jedną z ofiar wypadku, która utknęła w zniszczonym samochodzie. Ciało odkryto dopiero na policyjnym parkingu, po dniu od zdarzenia. W sprawie tej konsekwencje ponieśli na razie tylko funkcjonariusze policji - chociaż na miejscu byli także strażacy i prokurator.

Jak podaje "Dziennik Zachodni", tylko pięciu funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Toruniu, którzy brali udział w zabezpieczaniu miejsca wypadku w Cierpicach, ponieśli konsekwencje pomyłki służb. Policjanci od razu zostali zawieszeni w obowiązkach oraz wszczęto wobec nich postępowania dyscyplinarne. Wszyscy są doświadczonymi policjantami - posiadają od ośmiu do 18 lat stażu pracy, a jeden z nich jest nawet zastępcą naczelnika.

Wypadek (zdjęcie ilustracyjne)Cierpice. Przeoczono ofiarę wypadku. Ciało odkryto kolejnego dnia

Służby przeoczyły ciało ofiary po wypadku w Cierpicach. Konsekwencje ponieśli tylko policjanci

- Policjanci zostali zawieszeni na okres trzech miesięcy. Przez ten czas nie pracują, a wynagrodzenia mają obniżone zgodnie z przepisami o 50 proc. - powiedziała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy Monika Chlebicz.

Funkcjonariusze mogą w przyszłości odzyskać te potrącone kwoty, chyba że otrzymają najsurowszą karę za przewinienie dyscyplinarne, jaką jest wydalenie ze służby. Dodatkowo zawieszeni policjanci stracą około 20 proc. trzynastej pensji.

Śmiertelny wypadek pod ToruniemCierpice koło Torunia. Tragiczny wypadek samochodowy. Nie żyje jedna osoba

Państwowa Straż Pożarna zakończyła badać sprawę wypadku, ale nie zawieszono żadnego ze strażaków, którzy jako jedni z pierwszych pojawili się 23 sierpnia na miejscu karambolu. Komendant Wojewódzki PSP powołał jedynie zespół, który na podstawie analizy działań prowadzonych na miejscu, oceniał prawidłowość pracy strażaków. - Jesteśmy w trakcie przekazywania dokumentacji prokuraturze. Żaden ze strażaków nie został zawieszony - przekazał "Dziennikowi Zachodniemu" we wtorek Arkadiusz Piętak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Wewnętrze postępowanie prowadzone jest także w sprawie prokuratora z Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód. Ma ono wyjaśnić, czy śledczy dopuścił się zaniedbań lub błędów. Mimo trwającego postępowania, prokurator ten nadal pracuje.

Tragiczny karambol w Cierpicach. W wypadku zginęli dwaj bracia

W wypadku w Cierpicach, do którego doszło 23 sierpnia, udział brały trzy auta. Jednym z nich był bus, którym jechała ekipa budowlana. W wypadku zginęli 36-letni Sławomir oraz jego młodszy o trzy lata brat Marek, którego zwłoki znaleziono następnego dnia. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że 33-latek był przewożony w busie nielegalnie - w części ładunkowej.

Zobacz wideo Niebezpieczne wypadki - w tym roku niektórym kierowcom zabrakło wyobraźni

Starszy z mężczyzn osierocił trójkę dzieci. Młodszy natomiast przebywał u brata na urlopie i postanowił pomóc mu w pracy.

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi już także dwa śledztwa - w sprawie wypadku oraz prawdopodobnych błędów służb na miejscu. 

Więcej o: