Kardynał Stefan Wyszyński i matka Elżbieta Róża Czacka beatyfikowani

Kardynał Stefan Wyszyński i matka Elżbieta Róża Czackiej zostali beatyfikowani. W Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie legat papieski kardynał Marcello Semeraro odczytał formułę beatyfikacyjną, po której odsłoniono wizerunki błogosławionych. W uroczystościach wzięło ok. 7 tys. osób, w tym przedstawiciele najwyższych władz państwowych z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim na czele.
Zobacz wideo Jesteśmy na lodowcu Sven. "Pod naszymi stopami sto metrów lodu, każdego roku coraz mniej" [Relacja Spitsbergen odc. 3]

Wcześniej metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz wygłosił oficjalną prośbę o włączenie w poczet błogosławionych Prymasa Wyszyńskiego i Matki Czackiej, a następnie przedstawił ich życiorysy. Liturgię koncelebrowało 600 księży, 80 biskupów z Polski oraz 45 z zagranicy.

Kard.Marcello Semeraro, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, podkreślił, że wspólna beatyfikacja kard. Wyszyńskiego i Matki Czackiej jest jakby dopełnieniem ich spotkania, dzięki któremu ci Błogosławieni poznali się w Laskach już 95 lat temu, w 1926 roku. - Zrodziła się z tego cenna współpraca, szczere dzielenie się zamiarami oraz planami. Ale przede wszystkim zrodziła się komunia wiary, miłości do Boga oraz do potrzebującego i bezbronnego człowieka. Oboje wiedzieli, jak napełniać się nawzajem siłą, wytrwałością i odwagą – zaznaczył.


"Naszą Apostolską władzą zezwalamy, aby czcigodny Sługa Boży Stefan Wyszyński, arcybiskup gnieźnieński i warszawski, prymas Polski, kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego, pasterz według serca Chrystusowego, który poświęcił swoje życie jedynemu Bogu i był niestrudzonym obrońcą oraz heroldem godności każdego człowieka (...), a także Czcigodna Służebnica Boża Elżbieta Czacka (w świecie: Róża), fundatorka Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, która pozbawiona używania światła oczu, oczami wiary rozpoznała Chrystusa - światłość świata - i z miłującą wiernością świadczyła o Nim wobec kroczących w ciemności ciała oraz ducha, byli odtąd nazywani Błogosławionym" - napisał papież Franciszek.

Wspomnienie kard. Stefana Wyszyńskiego obchodzone będzie 28 maja, a Matki Elżbiety Czackiej 19 maja.

Andrzej Duda: Żył w jednym z najtrudniejszych okresów kościoła

Prezydent Andrzej Duda, który rano złożył wieniec na grobie kardynała Wyszyńskiego w archikatedrze Jana Chrzciciela, powiedział, że kard. Wyszyński nie bez przyczyny jest określany jako Prymas Tysiąclecia. - Żył w szczególnych czasach, jednym z najtrudniejszych okresów dla kościoła i jednocześnie umiał przetrwać i zachować godność - mówił prezydent.

Prezydent podkreślił, że kardynał Stefan Wyszyński to postać bardzo bliska Polakom. Dodał, że prymas był odważny i w czasach PRL dawał jasny sygnał na wschód, że Polacy się nie ugną i pozostaną przy swojej wierze. Andrzej Duda mówił, że cieszy się z dnia, w którym do grona błogosławionych dołączy prymas Wyszyński.

Mateusz Morawiecki: Swoim życiem dawał świadectwo, że w XX wieku można i należy. 

Premier Mateusz Morawiecki przypomniał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego o tym, że "Bóg nie rezygnuje ze swoich dzieci, nawet takich, które stoją do niego plecami". "Dzisiaj witamy księdza Prymasa w gronie beatyfikowanych przez Kościół. Wraz z księdzem Prymasem do grona beatyfikowanych wejdzie Róża Maria Czacka, siostra Elżbieta, opiekunka niewidomych w Laskach" - napisał na Facebooku.

Szef rządu wspomina, że miał 13 lat kiedy zmarł kardynał Stefan Wyszyński. "Kilkanaście dni wcześniej, 13 maja, dokonano zamachu na Ojca Świętego. Te dwa wydarzenia wraz z ówczesną sytuacją w Polsce, wpłynęły na szczególną powagę wśród Polaków. Mój ŚP Ojciec, który wielokrotnie przytaczał słowa Prymasa, powiedział wówczas, Polska straciła swego przywódcę, świętego, który został za swego życia" - napisał.

Mateusz Morawiecki zwrócił we wpisie uwagę, że Matka Czacka niosąc pomoc niewidomym, sama była niewidoma. Przypomniał również jej słowa o tym, że "jednym z największych nieszczęść ludzkości jest pycha. Pycha sprawia, że człowiek jest mniej lub bardziej niewidomym". "Taka postawa sprawiała, że beatyfikowana dzisiaj siostra Elżbieta służyła nie tylko niewidomym na ciele, ale także niewidomym na duszy" - napisał premier.

Więcej o: