Były prezes stadniny w Michałowie Maciej G. może uniknąć więzienia. Będą mediacje

Choć stadnina w Michałowie domagała się ukarania swojego byłego szefa Macieja G. m.in. za niegospodarność, teraz zamiast procesu chce mediacji. "Rzeczpospolita" wskazuje, że że stanowisko hodowli zmieniło się po sierpniowej zmianie jej kierownictwa.

Maciej G. został prezesem słynnej stadniny koni w Michałowie w 2016 roku, niedługo po tym, jak Agencja Nieruchomości Rolnych zwolniła jej wieloletnego szefa Jerzego Białoboka, który kierował placówką od 1997 do 2016 roku, a także szefa stadniny w Janowie Podlaskim Marka Trelę, który pracował tam w latach 2000-2016. Nowy prezes swoje stanowisko stracił po dwóch latach. Chwilę przed utratą posady zasłynął w mediach tym, że kopnął operatora kamery stacji TVN. Kiedy odwołano go ze stanowiska, nie podano powodów podjęcia takiej decyzji, jednak media pisały nieoficjalnie, że miało to związek z kiepskimi wynikami aukcji Pride of Poland.

Zobacz wideo Kluzik-Rostkowska: z jakichś powodów PiS nie chce pokazać audytu Janowa

Stadnina koni w Michałowie. Były prezes zostanie potraktowany łagodniej?

W czerwcu prokuratura postawiła Maciejowi G zarzuty. Byłego szefa stadniny oskarżono o niegospodarność, a także sfałszowanie umowy dzierżawy konia w czasie, gdy był prezesem hodowli. Zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie złożyła sama stadnina. W poniedziałek 6 września rozpoczął się proces byłego szefa. 

Stanowisko stadniny w ostatnim czasie jednak złagodniało - niespodziewanie zawnioskowała ona o mediacje z oskarżonym. Sąd Rejonowy w Pińczowie potwierdził tę informację i przekazał "Rzeczpospolitej", że sprawa została skierowana do postępowania mediacyjnego, a rozprawę odroczono.

Stadnina w Janowie Podlaskim / zdjęcie ilustracyjneStadnina w Janowie Podlaskim z milionowymi stratami

Według informacji przesłanych dziennikowi, postępowanie mediacyjne powinno trwać nie dłużej niż miesiąc. Podczas wymierzania kary sąd ma wziąć pod uwagę "pozytywne wyniki mediacji albo zawartą ugodę". Postępowanie jest poufne, dlatego nie wiadomo, co dokładnie jest celem mediacji. 

- Sąd może uwzględnić wynik mediacji, ale nie musi. Jednak wiele wskazuje na to, że sprawa może się skończyć dla Macieja G. dużo łagodniej niż bez mediacji - powiedział Marek Szewczyk, były redaktor naczelny "Konia Polskiego", cytowany przez "Rzeczpospolitą". 

Stadnina w Michałowie. W sierpniu zmieniło się kierownictwo hodowli

Marek Szewczyk zwrócił uwagę na to, że w sierpniu nowym prezesem Stadniny Koni Michałów został Marek Skomorowski. Wiadomość o nowym szefostwie w rozmowie z Gazeta.pl potwierdziła na początku sierpnia sama hodowla. "Stadnina Koni Michałów Sp. z o.o. uprzejmie informuje, że z dniem 6 sierpnia 2021 r. funkcję pełniącego obowiązki Prezesa Zarządu objął pan Marek Skomorowski" - przekazał nam sekretariat stadniny w Michałowie. 

Stadnina koni Michałów oprócz arabów posiada grupę koni małopolskich o bardzo rzadkiej maści tarantowatej, a także kilkanaście kuców szetlandzkich. 
Na zdjęciu: klacze na wybiegu z źrebakami.Kierował stadniną w Janowie. Marek Skomorowski p.o. prezesa Michałowa

W 2016 roku Skomorowski kierował stadniną w Janowie Podlaskim. Ze swojego stanowiska ustąpił po zaledwie dwóch miesiącach po tym, jak zmarły konie należące do Shirley Watts, żony perkusisty The Rolling Stones. Zwierzęta straciły życie z powodu skrętu jelit. Watts po tych wydarzeniach zabrała resztę swoich koni ze stadniny. 

Skomorowski zastępował na stanowisku Marka Trelę, który kierował placówką przez 15 lat. Po odejściu Trela został prezesem Zamojskich Zakładów Zbożowych.

Więcej o: