Śląsk. Celnicy mieli walczyć z nielegalnym hazardem. Dorabiali, pomagając gangsterom

W związku z nielegalnym hazardem zatrzymano czterech pracowników Służby Celno-Skarbowej , którzy mieli ostrzegać przestępców o zbliżających się kontrolach i instruować ich, jak sobie z nimi radzić. Do obowiązków służbowych dwóch z nich należało zwalczanie przestępczości hazardowej.

Sprawa dotyczy działalności dwóch zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się organizowaniem na terenie Częstochowy, Dąbrowy Górniczej, Zawiercia i innych miejscowości nielegalnych gier hazardowych na automatach. 

Zobacz wideo Heroina warta poł miliona na warszawskim lotnisku

Zatrzymani celnicy usłyszeli zarzuty. Grozi im 15 lat więzienia 

8 września katowicka policja poinformowała, że w związku z tą sprawą zatrzymano siedem osób zatrudnionych bezpośrednio w punktach, gdzie organizowano nielegalne gry hazardowe. Wszystkim postawiono prokuratorskie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz urządzania nielegalnych gier hazardowych. Z kolei kilka dni wcześniej funkcjonariusze Ministerstwa Finansów zatrzymali cztery osoby - dwóch funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej (SCS), jednego byłego funkcjonariusza SCS oraz jednego pracownika cywilnego SCS.

Z informacji, jakie podaje Prokuratura Krajowa, wynika, że funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej odgrywali istotną rolę w śląskim półświatku. "Funkcjonowanie lokali hazardowych nie byłoby możliwe, gdyby nie współpraca ze skorumpowanymi funkcjonariuszami służby celnej, którzy ostrzegali organizatorów nielegalnego hazardu o planowanych kontrolach lokali, instruowali, jak ci mają się zachować, aby uniknąć zajmowania maszyn i likwidacji lokali, nadto o sposobach unikania odpowiedzialności karnej" - pisała PK już w czerwcu. 

Zatrzymanym celnikom postawiono zarzuty niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień i ujawniania informacji objętych tajemniczą służbową. Grozi im kara do 15 lat więzienia. Sąd zadecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.

Na 'spotkanie biznesowe' jechał prawie 250 km/h. Nie wierzył, że policja go dogoniłaNa "spotkanie biznesowe" jechał prawie 250 km/h. Nie wierzył, że policja go dogoniła

Nielegalny hazard na Śląsku. Zatrzymano już kilkanaście osób 

Nie są to pierwsze zatrzymania w tej sprawie. "W czerwcu informowaliśmy o rozbiciu przez śląskich policjantów, wspólnie z funkcjonariuszami Ministerstwa Finansów oraz Krajowej Administracji Skarbowej, dwóch zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się nielegalnym hazardem na Śląsku. Służby zatrzymały kilkunastu członków gangów i zlikwidowały 38 punktów z nielegalnymi maszynami hazardowymi. Oprócz przechwyconych 209 automatów i ruletki do gry funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 1,5 mln złotych w różnych walutach oraz luksusowy samochód" - czytamy na stronie internetowej śląskiej policji.

Trwa 'bilbordowa wojna' w LubinieWojna na billboardy w kilku miastach. "Rodzice za Czarnkiem"

Więcej o: