Komisja Europejska wnioskuje o nałożenie kar finansowych na Polskę. Chodzi o Izbę Dyscyplinarną

Komisja Europejska zwróciła się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę. Powodem decyzji KE jest system dyscyplinowania sędziów. "Orzeczenia TSUE muszą być przestrzegane w całej Unii. Jesteśmy gotowi do współpracy z polskimi władzami, aby znaleźć wyjście z tego kryzysu" - przekazała Vera Jourova na Twitterze.

- Komisja Europejska zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o nałożenie kar finansowych na Polskę w sprawie systemu dyscyplinowania sędziów - przekazał we wtorek 7 września komisarz do spraw sprawiedliwości UE Didier Reynders.

Zobacz wideo Pełnomocnik sędziego Juszczyszyna o odsunięciu go od orzekania

Komisja Europejska zwróciła się do TSUE ws. systemu dyscyplinowania polskich sędziów

"Wnosimy o kary finansowe dla Polski za nieprzestrzeganie środków tymczasowych i zwracamy się o pełne wykonanie wyroku z 15 lipca. Moim obowiązkiem, jako komisarza ds. sprawiedliwości, jest zapewnienie niezawisłości sędziów europejskich" - napisał na Twitterze Didier Reynders.

Wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova dodała, że KE rozpoczęła wobec Polski procedurę naruszenia prawa Unii Europejskiej z powodu niezastosowania środków tymczasowych, których celem było zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej oraz niepodjęcia środków w celu pełnego wykonania wyroku TSUE. Wiceszefowa KE podkreśliła, że Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, iż polskie prawo w zakresie dyscyplinowania sędziów jest niezgodne z prawem unijnym.

"Orzeczenia TSUE muszą być przestrzegane w całej Unii. Jest to konieczne do budowania i pielęgnowania niezbędnego wzajemnego zaufania zarówno między państwami członkowskimi, jak i obywatelami. Jesteśmy gotowi do współpracy z polskimi władzami, aby znaleźć wyjście z tego kryzysu" - napisała Vera Jourova na Twitterze.

Komisja Europejska nie zaproponowała żadnej kwoty kary i decyzję tę pozostawiła trybunałowi. Taka decyzja została podjęta, ponieważ jest to sprawa precedensowa - nigdy do tej pory nie została nałożona kara za niewykonanie przez państwo Unii środka tymczasowego (jak podaje RMF FM, dotychczas kraje po prostu wykonywały wyroki TSUE). Trudno więc przewidzieć, jak wysoka może być kara nałożona na Polskę. W poprzednich sprawach - wycinki Puszczy Białowieskiej kara wyznaczona została na 120 tysięcy euro dziennie, a w sprawie Turowa Czesi zaproponowali pięć milionów euro kary dziennie. Ewentualna decyzja o karach może pojawić się dopiero za półtora roku - sprawa musi przejść normalną drogę postępowania w TSUE. 

Wyrok TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej skutkował tylko częściowym zamrożeniem prac

W lipcu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie nieuznawanej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W wyroku TSUE zobowiązało Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dot. uprawnień Izby, wprowadzając tzw. środki tymczasowe. 

Wyrok TSUE poskutkował częściowym zamrożeniem prac Izby Dyscyplinarnej przez pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatę Manowską. 5 sierpnia Manowska wydała dwa zarządzenia, które - w założeniu - miały sprawić, że sprawy kierowane do izby będą przechowywane w sekretariacie I Prezes do 15 listopada. Mimo tego jednak na wokandę wciąż trafiają kolejne sprawy. Od momentu wydania zarządzeń przez I Prezes, żadna sprawa nie spadła z wokandy, a sędziowie tej izby zajmują się 73 sprawami.

Sędzia Adam RochMimo orzeczenia TSUE, ID miała zdecydować ws. immunitetu. Sprawę odroczono

W odpowiedzi na wyrok polski rząd napisał do Komisji Europejskiej, że nie ma takich środków, które "bez naruszenia niezależności sądownictwa, zawiesiłyby działanie izby". KE została też poinformowana o planach likwidacji Izby Dyscyplinarnej "w obecnej postaci", co zakładają kolejne reformy wymiaru sprawiedliwości. Ale rząd zapowiedział też, że Polska będzie kontynuowała reformy, "także w obszarach odpowiedzialności sędziów, której celem jest poprawa efektywności tego systemu".

Mateusz MorawieckiIzba Dyscyplinarna SN zostanie zlikwidowana. Rząd odpowiedział KE

Więcej o: