Tragiczny wypadek niedaleko Mikołajek. Dwie osoby spłonęły w aucie. To lokalni biznesmeni

Na drodze wojewódzkiej nr 643 z Mikołajek do Giżycka na Mazurach w pobliżu miejscowości Olszewo doszło w piątek do śmiertelnego wypadku. Samochód osobowy marki Porsche wypadł z drogi i wpadł do rowu, gdzie stanął w płomieniach. Na miejscu zginęli dwaj lokalni przedsiębiorcy, którzy spieszyli się na biznesowy obiad.

- O godzinie 13:45 w piątek zostaliśmy wezwani do zdarzenia na drodze nr 643 - w odległości 500 metrów od skrzyżowania z DK16. Na prostym odcinku drogi doszło do wypadku samochodu osobowego Porsche - relacjonowali strażacy z OSP Mikołajki.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie poinformowali z kolei, że kierowca wypadł z drogi i ściął kilka drzew. - Przy ostatnim drzewie zatrzymał się i chwilę później auto stanęło w ogniu. Podróżowały nim dwie osoby - powiedziała "Gazecie Olsztyńskiej" oficer prasowa Dorota Kulig.

Jacek S., który siedział za kierownicą auta, i Michał M. zginęli na miejscu. "Obaj biznesmeni działali w branży turystycznej. Jacek, właściciel porsche, prowadził w Giżycku wodny park rozrywki, a Michał miał firmę zajmującą się czarterowaniem jachtów i wypożyczaniem sprzętu wodnego" - podaje "Fakt".

Śmiertelny wypadek na DW 643Tragiczny wypadek niedaleko Mikołajek. Dwie osoby spłonęły w aucie

- Połączyły ich wspólne interesy i miłość do szybkich samochodów - opowiada "Faktowi" znajomy przedsiębiorców. - Wtedy jechali z Giżycka do Mikołajek na przejażdżkę i biznesowy obiad. Po wypadku nie można było ich rozpoznać. Ciała zostały zwęglone - dodaje.

Droga przez kilka godzin była zablokowana. Na miejscu pracowali strażacy, policja, prokurator oraz zespół ratownictwa medycznego.

Więcej o: