Tragedia podczas lekcji wychowania fizycznego w Kostomłotach. Nie żyje 10-letni chłopiec

W szkole podstawowej w Kostomłotach niedaleko Wrocławia doszło do tragedii. Podczas lekcji wychowania fizycznego z drabinki spadł 10-letni chłopiec. Dziecko nie przeżyło.

Jak podaje "Gazeta Wrocławska", do wypadku w szkole przy ul. Wrocławskiej w Kostomłotach doszło w piątek około południa. Najpierw na miejscu pojawili się strażacy, po jakimś czasie przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według gazety podczas lekcji WF-u 10-letni chłopiec spadł z drabinki, doszło do zatrzymania krążenia. Resuscytacja trwała dwie godziny. 

Zobacz wideo Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Tragedia w Kostomłotach. Nie żyje 10-letni chłopiec

Z informacji, które podaje TVN24 wynika, że pierwsze zgłoszenie dotarło do straży pożarnej o 12.26. O godzinie 12.31 zgłoszenie wypłynęło do pogotowia ratunkowego. Stacja podaje, że początkowo próbowano wezwać śmigłowiec z Wrocławia, ale ten był zajęty innym zdarzeniem. Do Kostomłotów skierowano ekipę z Opola, a jednocześnie na miejsce wypadku wyruszyła karetka. Najpierw w szkole pojawili się strażacy (pierwszy zastęp o 12.31). O 12.44 były tam już trzy zastępy straży, natomiast o 12.47 przyjechała karetka z Wrocławia. O godz. 13.04 na miejscu zjawił się śmigłowiec LPR

TVN24 podaje, że przed przyjazdem ratowników chłopca próbowali reanimować nauczyciele, a później lekarz z pielęgniarką

DLOGDSpór ministerstwa z lekarzami rezydentami. "Nie rozumiem reakcji"

Więcej o: