Płot Błaszczaka na granicy to "śmiertelna pułapka" dla zwierząt. "Będzie miał ich krew na rękach"

- Żal będzie patrzeć, jak na ten płot Błaszczaka będzie wpadała zwierzyna i w bólach umierała w zwojach concertiny. Krew tych zwierząt będzie miał na rękach minister obrony - stwierdził gen. Mieczysław Gocuł, był szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, komentując budowę ogrodzenia na granicy z Białorusią. - Tak budowany płot to zwykłe barbarzyństwo - dodał.
Zobacz wideo Ochojska o uchodźcach: Niestety polityka Unii Europejskiej się zmieniła

Na granicy z Białorusią powstaje płot, który ma zapobiegać próbom nielegalnego wejścia na terytorium Polski. W środę Ministerstwo Obrony Narodowej informowało, że zbudowano już 15 km ogrodzenia z drutu ostrzowego. Ma ono wysokość dwóch i pół metra, a pod płotem rozłożone zostały trójwarstwowe zasieki. 

- Napór jest tak duży, a spodziewamy się jeszcze większego, że te zasieki, które na co dzień służą wojsku, okazały się zbyt słabe, jeżeli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa - mówił w sierpniu Mariusz Błaszczak, wyjaśniając przyczyny budowy płotu.

Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie6-letni Afgańczyk zatruł się grzybami. Lekarze będą potwierdzać śmierć mózgu

"Tak budowany płot to zwykłe barbarzyństwo"

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zwraca uwagę, że płot stanowi "śmiertelną pułapkę" również dla dzikich zwierząt. "Jak zmierzymy się z uchodźstwem klimatycznym, skoro nawet teraz, przy daleko mniejszej skali problemu, nie jesteśmy w stanie okazać solidarności z istotami ludzkimi i pozaludzkimi?" - pyta we wpisie stowarzyszenie.

Prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w rozmowie z OKO.press zwrócił uwagę na to, że ogrodzenia uniemożliwi zwierzętom przemieszczanie się. Jak dodał, może mieć on "katastrofalne skutki" szczególnie dla gatunków rzadkich i zagrożonych. - Płot jest barierą. A wszelkie bariery, które pojawiają się w środowisku, wpływają na świat przyrody i populacje zwierząt. (...) Rozdzielają populacje, które się znajdą po dwóch stronach tej bariery. To z kolei doprowadza do zakłócenia struktury przestrzennej i socjalnej, przepływu genów i - w efekcie - do ograniczenia liczby osobników, możliwości rozrodu i zdobywania pokarmu oraz różnicowania genetycznego populacji - wyjaśnił ekspert. Jak dodał, w przypadku polskiego płotu ucierpią na przykład rysie euroazjatyckie, które w naszym kraju są zagrożonym gatunkiem.

Z kolei gen. Mieczysław Gocuł, był szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, w rozmowie z Onetem zwrócił uwagę na materiał, z którego budowane jest ogrodzenie. To drut ostrzowy, czyli concertina. - Jeśli gdziekolwiek są budowane płoty, to concertina jest wieszana na górze. Utrudnia ona przejście ludziom, ale nie powoduje uszczerbku na życiu i zdrowiu zwierząt  - powiedział, zaznaczając, że w polskim płocie zwoje z drutu ostrzowego położone są na ziemi. - Naprawdę żal będzie patrzeć, jak na ten płot Błaszczaka będzie wpadała zwierzyna i w bólach umierała w zwojach concertiny. Krew tych zwierząt będzie miał na rękach minister obrony. Tak budowany płot to zwykłe barbarzyństwo - stwierdził.

Politycy Zielonych uważają, że są to "wnyki Błaszczaka". Posłowie z tej partii złożyli zapytanie w tej sprawie do wicepremiera i przewodniczącego Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych Jarosława Kaczyńskiego. - Czy przed budową płotu przeprowadzono analizę prawną dotyczącą zgodności tej budowy z prawem? Czy przeprowadzono analizę bezpieczeństwa dla ludzi i zwierząt? Czy porozmawiano z naukowcami choćby w sprawie korytarzy migracyjnych, które zostaną płotem przecięte ? - pytali podczas konferencji prasowej.

Grzyby (zdjęcie ilustracyjne)Sezon na grzyby. Które grzyby trujące są podobne do jadalnych? [PORADNIK]

Więcej o: