"Palce diabła" pokazały się w Tatrach. Okratek to piękny, choć śmierdzący grzyb. Skąd się wziął?

Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich z Kościeliska (woj. małopolskie) znalazły w pobliżu Doliny Chochołowskiej okratka australijskiego, niezwykły okaz grzyba, zwany przez swoją barwę i kształt "palcami diabła". Jego niewątpliwy urok psuje jednak brzydki zapach, który wydziela. Co jeszcze warto o nim wiedzieć?

Czerwona "ośmiorniczka", na którą trafiły panie z kościeliskiego koła gospodyń, to okratek australijski. Jest grzybem z rodziny sromotnikowatych i mierzy około 15 cm wysokości. Pierwotnie występował jedynie na obszarze Australii, Nowej Zelandii i Tasmanii, ale z czasem rozprzestrzenił się i dotarł aż do Europy. Badacze uważają, że okratek trafił na nasz kontynent wraz z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do tutejszych ogrodów botanicznych. Pierwszy przypadek pojawienia się tego grzyba w Europie odnotowano we Francji w 1914 roku, natomiast w Polsce pierwszy raz zaobserwowano go w okolicach Biłgoraja w 1975 roku.

W naszym kraju okratek australijski występuje dość rzadko. Widywany jest czasem w południowych rejonach Polski, m.in. w Górach Świętokrzyskich, Górach Sowich i Kotlinie Sandomierskiej. Spotykano go także na Pobrzeżu Gdańskim. Okratek rośnie w lasach liściastych i mieszanych. Preferuje towarzystwo brzóz, sosen i topoli. Można go spotkać od początku lata do listopada, a podczas ciepłych zim - nawet w grudniu. W Polsce okratek australijski nie jest grzybem chronionym.

Zobacz wideo Te grzyby wyglądają na jadalne, ale mogą tylko zaszkodzić

Okratek australijski. Urokliwy grzyb o paskudnym zapachu

Gdy owocnik grzyba dojrzeje, przybiera kształt rozgwiazdy, po czym pęka na 4-6 intensywnie czerwonych ramion. Jego dolna część jest porowata i biała lub białoszara. Choć ze względu na swoją barwę i fantazyjny kształt okratek australijski może się podobać, to na tym jego urok się kończy: grzyb ten wydziela charakterystyczną, bardzo nieprzyjemną woń, podobną do zapachu gnijącego mięsa.

"Zapach psującego się mięsa wydzielany przez dojrzewające zarodniki zwabia muchy, które biorą udział w rozprzestrzenianiu się okratka w środowisku. Muchy wchodzą na szczyt śmierdzącego grzyba i jedzą śluz wraz z zarodnikami. Zasadniczo nie tylko jedzą - zarodniki przyklejają się do całego ciała owada. Potem mucha odlatuje i roznosi zarodniki, sprzyjając ekspansji grzyba" - wyjaśnia strona Ekologia.pl.

Grzyby (zdjęcie ilustracyjne)Grzyby 2021. Gdzie ich szukać? Grzybiarze chwalą się zbiorami

Okratek australijski. Czy jest jadalny?

Autorzy wspomnianej strony nie zalecają spożywania okratka, nazywając go "przysmakiem dla odważnych". Uważają, iż jest to grzyb niejadalny, co spowodowane jest głównie przez jego nieznośny zapach, atrakcyjny jedynie dla much i ślimaków. Ekolodzy dodają jednocześnie, że "młode owocniki, nazywane czarcimi jajami, pomimo ich galaretowatej natury, są spożywane, a nawet uważane za przysmak w niektórych krajach. Jednak jest niewiele informacji na temat kulinarnych zastosowań grzybów z rodzaju Clathrus. Dlatego, mimo iż nie są one trujące, to lepiej omijać je szerokim łukiem".

grzyby (zdjęcie ilustracyjne)Grzyby 2021. Które grzyby trujące są podobne do jadalnych? [PORADNIK SANEPIDU]

Więcej o: