Bełchatów. Pół roku więzienia w zawieszeniu i grzywna za nawoływanie do przemocy wobec osób LGBT

Pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, grzywna w łącznej wysokości ośmiu tysięcy złotych i dozór kuratorski - taki wyrok usłyszał pewien mężczyzna, który na portalu społecznościowym umieścił homofobiczny, nawołujący do przemocy i posługujący się słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe komentarz. Wyrok jest prawomocny.
Zobacz wideo Katarzyna Lubnauer: Oszczercza kampania PiS-u oparta na szukaniu wroga i szerzeniu nienawiści

Sąd Rejonowy w Bełchatowie wydał wyrok w sprawie mężczyzny o inicjałach M.B., który nawoływał do przemocy wobec osób nieheteronormatywnych za pośrednictwem portalu społecznościowego. O sprawie poinformował Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Kaja GodekGodek złożyła w Sejmie projekt "Stop LGBT". Pomysł łamie prawa człowieka

Mężczyzna nawoływał w mediach społecznościowych do przemocy wobec osób LGBT. Został skazany

Pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, grzywna w łącznej wysokości ośmiu tysięcy złotych i dozór kuratorski - to wyrok, jaki usłyszał mężczyzna za komentarz pod postem Patryka Jakiego, w którym polityk pisał o "agresywnych bojówkach LGBT". Skazany przez sąd mężczyzna napisał pod nim, że osoby nieheteronormalnywne należy "łamać po kolei", używając przy tym słów powszechnie uznawanych za obelżywe. 

"Kierujemy to do wszystkich zwolenników prawicowych hejterów. Pomyślcie, co robicie, bo lista skazanych fanów różnych cynicznych polityków jest długa. I każdego dnia dołączają do niej kolejni" - ostrzega OMZRiK.

Patryk Jaki podczas konferencji prasowej na Rynku Głównym w Krakowie, 11 kwietnia 2019Patryk Jaki zablokowany na TikToku. "Jeśli TikTok się nie ogarnie to..."

Prezes OMZRIK: Sędzia rozumie, że to nie tylko słowa. Nasze działania zaczynają przynosić efekty

Wyrok jest prawomocny i według prezesa Ośrodka Konrada Dulkowskiego, który w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl skomentował sprawę, "dość surowy". Dzięki temu część osób może =w przyszłości przestrzec innych, że za mowę nienawiści przyjdzie im zapłacić.

- Sędzia najwyraźniej rozumie, że to nie są tylko słowa. To, co wypowiada ten skazany i jemu podobni, ostatecznie doprowadza do tego, co na przykład działo się na Marszu Równości w Białymstoku - podkreślił, dodając, że OMZRiK konsekwentnie od dwóch lat wszystkie podobne komentarze, nawołujące do popełnienia przestępstwa, zgłasza. - Nasze działania zaczynają przynosić efekty, bo tego typu skazań jest sporo. Sędziowie zauważają, że mowa nienawiści doprowadza do psucia kraju i rzeczywistości, w której żyjemy

Więcej o: