Usnarz Górny. Imigranci w sytuacji zagrażającej życiu. Spięcie Sterczewskiego i Wąsika ws. karetki

Warunki pogodowe w Usnarzu Górnym na granicy polsko-białoruskiej są coraz gorsze. Jak informuje Fundacja Ocalenie, imigranci znajdują się w sytuacji zagrożenia życia. "10 osób z gorączką i krwią w moczu. Straż Graniczna nie przepuściła karetki" - napisali wolontariusze. O sprawie poinformowano już ministra Macieja Wąsika i MSWiA.

Od 20 dni na granicy polsko-białoruskiej koczuje grupa 32 migrantów z Afganistanu, wśród nich jest 52-letnia kobieta, która jest bardzo chora. Noc z piątku na sobotę była dla tych osób wyjątkowo ciężka - było zimno i padał deszcz. Przez Usnarz Górny przeszła ulewa.

W prowizorycznym obozowisku migranci mają namioty, ale nie mają ciepłych ubrań, które pomogłyby im przetrwać takie warunki. Jak relacjonuje TVN24, około godz. 10, podczas rozmowy z tłumaczką, skarżyli się, że są przemoczeni, że jest im zimno i czują się coraz gorzej.

"10 osób z gorączką i krwią w moczu. SG nie przepuściła karetki. Twierdzi, że to decyzja do podjęcia przez MSW" - podała o godzinie 18 Fundacja Ocalenie.

"Jest straszne błoto, karetka musiała zostać na górze, medycy zbiegli na dół. Nie są przepuszczani do potrzebujących ludzi" - dodali wolontariusze Fundacji. 

O trudnej sytuacji został poinformowany minister Maciej Wąsik i MSWiA

"Proszę nie kłamać. Proszę się na mnie nie powoływać, bo nie rozmawiał pan że mną. Natomiast, jeżeli wezwał pan karetkę na granicę dla prowokacji - dopilnuje, by pan obciążony pan stosownymi kosztami" - tymi słowami minister Maciej Wąsik zwrócił się do posła Franka Sterczewskiego, który przebywa na granicy. 

Wcześniej Sterczewski pisał, że Straż Graniczna nie pozwoliła na dopuszczenie medyków do Afgańczyków, mimo że pilnie prosili o karetkę. "Maciej Wąsik twierdzi, że nie ma żadnej informacji od Straży Granicznej. Komendant Podlaskiej SG płk. Jakubaszek twierdzi, że nie ma pozwolenia od Wąsika. Ciągłe uniki i umywanie rąk, a czas ucieka" - pisał wcześniej poseł Koalicji Obywatelskiej. 

Usnarz Górny. Kobiety uchodźczynie przetrzymywane z innymi uciekinierami pod gołym niebem przez Straż Graniczną - zdjęcie ilustracyjneUsnarz Górny. Migranci na granicy. "Jest bardzo zimno i leje. Wszyscy chorzy"

Koło południa na stronie Fundacji pojawiła się informacja: "Afganki i Afgańczycy na granicy dostali ciepły posiłek od Białorusinów. To pierwsze jedzenie od kilku dni. Jest bardzo zimno i leje. Wszyscy chorzy."

Migranci przyznali, że w piątek dostali ciepły posiłek ze strony białoruskiej. Nagranie z przekazania jedzenia zamieściła na Twitterze Straż Graniczna. "Grupa cudzoziemców koczująca po białoruskiej stronie granicy ostatni posiłek dziś [w piątek - red.] dostała o godz. 19:20. Posiłki i napoje dostarczane są regularnie cudzoziemcom przez stronę białoruską" - podkreślono.

Ksiądz, ratownik medyczny: To są ludzie

Na granicy polsko-białoruskiej jest Wojciech Grzesiak, ksiądz i ratownik medyczny. Na antenie TVN24 zaznaczył, że Straż Graniczna nie pozwala dojść do migrantów. Uzasadniają, że znajdują się oni po stronie białoruskiej. - Jak na razie impas - podkreślił i dodał, że przy takich warunkach zarówno kondycja fizyczna, jak i psychiczna "musi być fatalna". - Ja myślę, że sama obecność jakiegokolwiek medyka, który mógłby się nimi zainteresować, jakkolwiek wyciągnąć taką pomocną dłoń w najbardziej podstawowym badaniu, byłaby dla nich choćby nawet psychicznie pewną podporą, że nie są zostawieni sami sobie - stwierdził ks. Grzesiak.

Zobacz wideo Morawiecki: Setki Irakijczyków są specjalnie przyciągane na terytorium Białorusi

- To jest najważniejsze, a wielu o tym zapomina: to są ludzie. To człowiek taki sam jak ja - podkreślił duchowny.

Coraz więcej zatrzymań na polsko-białoruskiej granicy

Polscy strażnicy graniczni zatrzymali w piątek 40 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Białorusią. Wśród zatrzymanych jest 14 obywateli Syrii, na których pod granicą czekał ich rodak posiadający szwedzką kartę pobytu. Takie informacje przekazała na Twitterze Straż Graniczna.

"27.08 prób nielegalnego przekroczenia granicy było 130. Strażnicy graniczni zatrzymali 40 cudzoziemców, pozostałe 90 prób zostało udaremnionych. Zapowiada się pracowity weekend" - napisali.

Więcej o: