Cierpice. Przeoczono ofiarę wypadku. Ciało odkryto dopiero na policyjnym parkingu

Na początku tygodnia na drodze krajowej nr 10 w Cierpicach doszło do zderzenia busa z pojazdem ciężarowym. Policja początkowo poinformowała tym, że w wyniku wypadku jedna osoba zmarła, a trzy kolejne zostały ranne. Później okazało się jednak, że w części ładunkowej znajdowała się jeszcze jedna osoba. Jej ciało ujawniono dopiero kolejnego dnia podczas szczegółowych oględzin pojazdu.
Zobacz wideo Ku przestrodze. Lubuska policja pokazała niebezpieczne wypadki z udziałem pieszych i rowerzystów na przejściach

W poniedziałek 23 sierpnia Komenda Miejska Policji w Toruniu przekazała, że tego dnia koło południa na drodze krajowej nr 10 w Cierpicach (województwo kujawsko-pomorskie) doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęła jedna osoba, a trzy kolejne zostały ranne. Teraz okazuje się, że na miejscu przeoczono jeszcze jedną ofiarę. 

Wypadek w ZakopanemZakopane. Kierowca audi wjechał na chodnik i z impetem uderzył w pieszego

Wypadek w Cierpicach. Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych

Ze wstępnych informacji wynikało, że kierowca busa jadący w kierunku Bydgoszczy "najprawdopodobniej chcąc uniknąć najechania na tył pojazdu poprzedzającego, który hamował przed nim", gwałtownie zjechał na przeciwległy pas ruchu. Pojazd zderzył się z samochodem ciężarowym jadącym w kierunku Torunia. Siła uderzenia była na tyle duża, że bus uderzył także w auto jadące za nim. 

"Wiemy, że jedna osoba nie żyje. Trzech kolejnych poszkodowanych karetki i helikopter zabrały do szpitala w Toruniu i Bydgoszczy" - informowano wówczas. Jak podaje jednak portal Aleksandrów Kujawski Nasze Miasto, kolejnego dnia na policyjnym parkingu policjanci odkryli ciało jeszcze jednej ofiary. 

- Szok totalny. To nigdy nie powinno się wydarzyć - miał powiedzieć nieoficjalnie jeden z kryminalnych portalowi, dodając, że człowieka nie zauważyli nie tylko policjanci, ale także pracujący na miejscu strażacy, prokurator oraz pogotowie. Ofiara podróżowała w części ładunkowej busa. Według nieoficjalnych informacji portalu policjanci tłumaczą, że pozostali ocalali z wypadku relacjonowali, że pojazdem jechały tylko trzy osoby, a po zdarzeniu w jego części ładunkowej "zrobił się totalny kocioł".

Pendolino - zdjęcie ilustracyjneLębork. Pociąg Pendolino przejechał nad leżącą wzdłuż szyn 49-latką

Gdańska prokuratura zajmie się sprawą wypadku na DK10 w Cierpicach

Rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, Monika Chlebicz, przekazała serwisowi, że wobec pięciu funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu wszczęto postępowanie dyscyplinarne, a wszyscy policjanci, w tym zastępca naczelnika, zostali zawieszeni w czynnościach służbowych. Prokuratura Okręgowa w Toruniu podała natomiast, że akta sprawy dotyczące wypadku zostały przekazane do Prokuratura Regionalnego w Gdańsku "w celu uniknięcia ewentualnego zarzutu o braku bezstronności i obiektywizmu przy prowadzeniu postępowania przygotowawczego przez prokuratora z prokuratury okręgu toruńskiego". Do gdańskiej prokuratury przekazano także materiały dotyczące ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy podczas czynności prowadzonych na miejscu wypadku. 

Więcej o: