Powrót do szkół. Wróci nauka stacjonarna, ale elementy nauki zdalnej wciąż będą wykorzystywane

Przemysław Czarnek podpisał rozporządzenia regulujące działanie szkół w roku szkolnym 2020/2021. Wynika z niego między innymi, że 1 września wszyscy uczniowie powrócą jednak do nauki stacjonarnej. Wiele szkół jednak wciąż zamierza korzystać z nowych technologii i elementów nauki zdalnej.

Nauka zdalna pojawiła się w szkołach wraz z nadejściem pandemii i spowodowanych nią obostrzeń. To przez koronawirusa nauczyciele, uczniowie i ich rodzice musieli nauczyć się korzystać z nowoczesnych rozwiązań. Teraz nie chcą się z nimi rozstawać na dobre.

Zobacz wideo Dominika Lasota: Apelowaliśmy do MEN, żeby rzetelna edukacja klimatyczna stała się częścią programu nauczania

Powrót do szkół. Lekcje stacjonarnie, ale wywiadówki online

Lekcje zdalne niektórym sprawiły nie lada kłopot - niewystarczająco silne połączenie z internetem, słaby, zbyt wolny sprzęt lub zbyt mało komputerów w przypadku wielodzietnych rodzin utrudniały naukę niejednemu uczniowi. Z problemami mierzyli się również nauczyciele, którzy wcześniej nie byli biegli w obsłudze takiego sprzętu, a nagle okazało się, że mają za jego pomocą prowadzić wszystkie lekcje. Z czasem jednak większość osób przywykła do nowej rzeczywistości. Dyrektorzy niektórych szkół zapowiadają, że zamierzają wciąż korzystać z tego, że zdalna nauka zawitała do szkół

Kolorowe parasole w PszczynieRadny PiS dopatrzył się "inscenizacji tęczowej flagi" w dekoracji z parasolek

Przykładem może być cytowany przez Radio ZET Jacek P. Kaczor, dyrektor I LO w Krakowie. - Jak złapaliśmy przyczółek, to nie puścimy - powiedział i poinformował, że w trybie zdalnym będą prowadzone między innymi rady pedagogiczne, a także spotkania z rodzicami. - Mamy wielu uczniów spoza Krakowa, dla ich rodziców wywiadówka wiązała się z wysiłkiem logistycznym, bo trzeba było zorganizować opiekę nad młodszymi dziećmi, stać w korkach, by dojechać do szkoły - tłumaczył i dodał, że chodzi też o bezpieczeństwo i zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Zajęcia dodatkowe będą mogły być prowadzone zdalnie

Online będzie można w wielu szkołach składać różnego rodzaju wnioski i podania, co usprawni pracę administracyjną. Ministerstwo Edukacji i Nauki przesłało szkołom wytyczne dotyczące kolejnego roku szkolnego. Według nich zajęcia obowiązkowe będą odbywać się stacjonarnie, ale już te dodatkowe mogą być prowadzone online. - Przeskoczyliśmy etap lęku przed nową technologią. Wchodziła ona do szkoły niepewnie, ale po tym roku wiemy, że jeśli sytuacja tego wymaga, to potrafimy wykorzystywać narzędzia cyfrowe - mówił Radiu ZET dyrektor Kaczor.

MaturaMatura i egzamin ósmoklasisty 2022. CKE podała harmonogram egzaminów

Nie wszystkie wytyczne MEiN budzą optymizm. Wychowanie fizyczne mocno ograniczone

"Podczas realizacji zajęć, w tym zajęć wychowania fizycznego i sportowych, w których nie można zachować dystansu, należy zrezygnować z ćwiczeń i gier kontaktowych. Rekomenduje się organizację wyjść w miejsca otwarte, np. park, las, tereny zielone, z zachowaniem dystansu od osób trzecich oraz zasad obowiązujących w przestrzeni publicznej. Należy unikać wyjść grupowych i wycieczek do zamkniętych przestrzeni" - czytamy w publikacji MEiN.

Krytykują to między innymi nauczyciele wychowania fizycznego, którzy sugerują, że ministerstwo każe im zrezygnować z podstawy programowej i wychodzić na spacer. Jeden z nauczycieli, rozmówca portalu sport.pl, określił to jako absurd. Staje to w opozycji z wcześniejszymi zaleceniami, według których zasiedziani po nauce zdalnej uczniowie mieli otrzymać odpowiednią ilość ruchu i ćwiczeń. W praktyce wiele zależy od danej szkoły i etapu pandemii - wciąż nie wiadomo, czy nie czekają nas kolejne lockdowny, pozostaje więc czekać na rozwój sytuacji.

Więcej o: