Ordo Iuris wyszkoli nauczycieli etyki. Za ich studia podyplomowe zapłaci Ministerstwo Edukacji i Nauki

Ministerstwo Edukacji i Nauki chce w 2023 roku wprowadzić obowiązek uczęszczania uczniów na religię lub etykę. By zmniejszyć deficyt nauczycieli etyki, MEiN zleciło kształcenie osób, które obejmują te stanowiska Collegium Intermarium - placówce związanej z Ordo Iuris, która powstała kilka tygodni temu. Inne uczelnie, którym resort oświaty sfinansuje kształcenie nauczycieli etyki, to szkoła Tadeusza Rydzyka i Uniwersytet Papieski JP2.

Jak wynika z sondy przeprowadzonej dla "Dziennika Gazety Prawnej" przez Forum Oświatowe Nauczycieli i Dyrektorów, obecnie ponad 42 proc. placówek oświatowych ma problem z nauczycielami etyki. Resort edukacji zalecił w związku z tym kształcenie nauczycieli tego przedmiotu.

Zobacz wideo Czarnek do Budki: Będzie pan siedział! A Witek? Chwali się "kręgosłupem moralnym"

Nauczycieli etyki będzie kształcić Collegium Intermarium związane z Ordo Iuris

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", do uczelni, które będą kształcić nauczycieli etyki, dołączyło Collegium Intermarium. "Placówka ta jest powiązana z Fundacją Instytutem na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris - prezes instytutu mec. Jerzy Kwaśniewski jest jednocześnie przewodniczącym Rady Powierniczej uczelni, a wiceprezes Tymoteusz Zych rektorem" - podaje dziennik.

W Collegium Intermarium studia podyplomowe dla nauczycieli etyki noszą nazwę "Etyka cnót i realnego dobra w dobie ponowoczesności". "Na studia podyplomowe z etyki składa się wiedza z podstaw filozofii, antropologii i filozofii moralnej (także filozofii prawa i polityki) w ujęciu klasycznym" - czytamy w opisie kierunku na stronie uniwersytetu.

biblioteka (zdjęcie ilustracyjne)Zmiany w kanonie lektur. Przemysław Czarnek podpisał rozporządzenie [LISTA[

- Etyka chrześcijańska ma dla mojej uczelni zasadnicze znaczenie. Przede wszystkim chcemy uczyć ludzi samodzielnego myślenia, nie ukrywając przed studentami innych doktryn i stanowisk - podkreśla dla "Dziennika Gazety Prawnej" rektor Tymoteusz Zych. - Proszę jednak spojrzeć na kadrę wydziałów filozofii UW czy UJ. Niewiele tam osób, które wychodziłyby z etyki klasycznej. Dominuje filozofia postkantowska, neomarksistowska. Zlecenie nam prowadzenia studiów podyplomowych jest gestem ministerstwa w kierunku zwiększenia pluralizmu naukowego - dodaje.

Studiowanie etyki będzie bezpłatne na wybranych uczelniach. MEiN je sfinansuje

Wiadomo już, na jakich uczelniach będzie można studiować etykę. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" będą to: Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu Fundacji "Lux Veritatis" o. Rydzyka, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie oraz Collegium Intermarium.

Kształcenie na tych uczelniach będzie całkowicie darmowe. Średni koszt jednego semestru, który poniesie ministerstwo edukacji to ok. 2 tys. zł.

 - Jesteśmy na etapie uzgadniania z uczelniami warunków realizacji. Z dziewięciu uczelni osiem ostatecznie potwierdziło zainteresowanie, czyli przedstawiło zgodę swojego senatu. Jedna poprosiła o przedłużenie czasu na decyzję ze względu na sezon urlopowy - mówi "DGP" Anna Ostrowska, rzecznik prasowa MEiN.

Największe uczelnie w kraju nie otrzymały od resortu edukacji propozycji otworzenia darmowych studiów, ale zamierzają otwierać własne studia podyplomowe dla nauczycieli etyki, za które chętni jednak będą musieli zapłacić. I w takim przypadku zainteresowanie studiowaniem gwałtownie spada. Nauczyciele czekają na otwarcie rekrutacji do darmowego studiowania etyki.

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekPrzemysław Czarnek będzie nadzorował rozwój reaktorów jądrowych

Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna" problem z brakiem nauczycieli etyki jest ogromny. Dziś na ok. 35 tys. szkół przypada tylko 4 tys. nauczycieli etyki.

Więcej o: