Rzeszów. Od miesięcy trwają poszukiwania 25-letniego Mariusza Michalika. Znaleziono tylko jego klapki

Mariusz Michalik na początku stycznia 2021 roku wyszedł z imprezy zapalić papierosa i już nie wrócił. Od ośmiu miesięcy trwają poszukiwania 25-latka. Fundacja "Na Tropie" uważa, że mężczyzna mógł zostać przypadkowo potrącony, wywieziony i zakopany.

25-letni Mariusz Michalik opuścił mieszkanie przy ul. Grabskiego w Rzeszowie 5 stycznia tego roku, koło godziny 21. Jedyne, co zostało znalezione po mężczyźnie, to jego klapki - leżały na parkingu oddalonym 250 metrów od mieszkania. - Kurtka została w domu, buty wyjściowe też. Wyszedł zapalić przed blok w klapkach, bo tak zazwyczaj wychodziliśmy - powiedział Polsat News Marek Glica, kolega zaginionego.

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Mariusz Michalik został potrącony - podejrzewa fundacja "Na tropie"

Służby początkowo sądziły, że zniknięcie mężczyzny jest związane z nieszczęśliwym wypadkiem, do którego mogło dojść w pobliżu kąpieliska Żwirownia, znajdującego się kilkaset metrów od mieszkania, w którym odbywała się impreza. Policjanci i strażacy już dwukrotnie przeszukiwali te okolice oraz rejon zalewu na Wisłoku - w lutym oraz marcu tego roku. Nie odnaleziono jednak żadnych śladów. Również przeszukiwanie osiedla nie przyniosło rezultatów. W końcu z prośbą o pomoc w poszukiwaniu Mariusza Michalika zgłosił się do fundacji "Na tropie" jego ojciec.

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekPrzemysław Czarnek będzie nadzorował rozwój reaktorów jądrowych

- Według nas mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prezes fundacji Janusz Szostak. Mieszkanie, z którego wyszedł zaginiony, znajdowało się 250 metrów od parkingu przy kąpielisku Żwirownia, na którym mogło coś się dziać, a Michalik mógł chcieć to sprawdzić. Niestety pracownicy fundacji przypuszczają, że mogło dojść do potrącenia 25-latka.  - Mamy takie wskazania, że chłopak mógł zostać przypadkowo potrącony, następnie wywieziony i gdzieś zakopany - przekazała "GW"  Marta Duraj, członkini fundacji. Jednak na razie policja nie potwierdziła ustaleń fundacji. - Nie znaleźliśmy żadnych powiązań z osobami trzecimi, choć niczego nie można wykluczyć - podkreślił nadkom. Adam Szeląg z rzeszowskiej policji.

Protest Agrounii (zdjęcie ilustracyjne)Agrounia blokuje drogi. Utrudnienia dla kierowców [LISTA]

Ojciec Mariusza Michalika: Najgorsza prawda jest lepsza od tego, co jest w tej chwili

Kilka dni temu po raz kolejny służby wznowiły poszukiwania 25-latka. Sprawdzone zostało osiedle, na którym znajduje się mieszkanie, z którego wyszedł Michalik, a płetwonurkowie sprawdzili tereny rzeczne.  Niestety, ponownie nic nie znaleziono, a cała sytuacja staje się coraz cięższa dla bliskich zaginionego. 

- Mówią, że czas leczy rany. Absolutnie, w tym przypadku to nie działa. Jest coraz gorzej, bo się ciągle myśli, ciągle się patrzy w okno - powiedział Polsat News ojciec Mariusza. I dodaje, że "najgorsza prawda jest lepsza od tego, co jest w tej chwili".

Więcej o: