Migranci wciąż przetrzymywani na granicy. "Polska ściga się z Białorusią na okrucieństwo wobec tych ludzi"

- W tym momencie Polska się ściga z Białorusią na okrucieństwo wobec tych ludzi i to jest jakaś chora gra - powiedział poseł Maciej Konieczny, który przebywa na granicy polsko-białoruskiej. - No dobra, jest wojna hybrydowa ze strony Łukaszenki i co my zamierzamy? Zamierzamy, podobnie jak Łukaszenka, traktować ludzi jako narzędzia w tej wojnie? - zapytał.

Od 12 dni na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym (woj. podlaskie) koczuje kilkudziesięciu imigrantów. Według informacji Fundacji Ocalenie, która jest na miejscu, są to 32 osoby - uciekinierki i uciekinierzy z Afganistanu. Do naszego kraju nie chcą wpuścić ich polskie służby, a z drugiej strony nie przyjmuje ich z powrotem strona białoruska.

Politycy z partii rządzącej twierdzą, że są to celowe działania Alaksandra Łukaszenki, aby w Polsce wywołać chaos. Michał Dworczyk na antenie TVP1 stwierdził, że "to działania wręcz hybrydowe". Takie twierdzenia skomentował poseł Lewicy, który przebywa na granicy polsko-białoruskiej. - No dobra, jest wojna hybrydowa ze strony Łukaszenki i co my zamierzamy? Zamierzamy, podobnie jak Łukaszenka, traktować ludzi jako narzędzia w tej wojnie? Cywilizowane państwo nie może się zachowywać jak dyktatura Łukaszenki. Jeżeli na naszej granicy są ludzie, którzy potrzebują pomocy, którzy domagają się ochrony międzynarodowej, to zgodnie z prawem mamy ich przyjąć i tyle. W tym momencie Polska się ściga z Białorusią na okrucieństwo wobec tych ludzi i to jest jakaś chora gra - powiedział w rozmowie z TOK FM Maciej Konieczny.

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Grzegorz Dabrowski / Agencja Gazeta / / Agencja Gazeta

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Mateusz Wodziński / AP Photo

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Grzegorz Dabrowski / Agencja Gazeta / / Agencja Gazeta

Do migrantów wysłano żołnierzy

Kilka dni temu MSWiA podjęło decyzję o zaostrzeniu kontroli na granicy polsko-białoruskiej. Strażników granicznych wsparło prawie tysiąc żołnierzy. Podjęto także kontrowersyjną decyzję o budowie ponad 150 km ogrodzenia z drutu kolczastego. A to może nie być koniec zabezpieczeń. - Jeżeli będzie potrzeba dodatkowych zabezpieczeń w postaci drutu kolczastego, czy ustawienia płotu, czy innych działań, to jestem przekonany, że straż graniczna będzie takie działania podejmować - stwierdził Michał Dworczyk w piątek.

"Silne wsparcie Sił Zbrojnych RP na granicy. Wojsko Polskie wspólnie ze Strażą Graniczną patroluje odcinek graniczny z Białorusią. Dziś w operacji udział bierze ponad 900 żołnierzy. W razie potrzeby jesteśmy w stanie natychmiast zwiększyć zaangażowanie" - napisał na Twitterze minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Mateusz Wodziński / AP Photo

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Grzegorz Dabrowski / Agencja Gazeta / / Agencja Gazeta

Na miejscu działają przedstawiciele Fundacji Ocalenie, którzy próbują pomóc migrantom. Dostarczone zostały im m.in. namioty i śpiwory. "Jest szansa, że dziś dotrą na granicę lekarstwa i lekarz, nie wiadomo jednak, czy państwo polskie umożliwi mu dostęp do potrzebujących" - relacjonuje Jakub Medek, reporter TOK FM. Fundacja podkreśla, że dalej będzie robić wszystko, aby imigranci mogli złożyć wnioski o ochronę międzynarodową w Polsce.

Maciej Konieczny z Lewicy udostępnił nagranie, na którym widać, jak młody mężczyzna z podniesionymi rękami błaga strażników o pomoc i ochronę międzynarodową.

Łukaszenka: Oni nie idą do nas, a do oświeconej, ciepłej i wygodnej Europy

Przypomnijmy, zdaniem ekspertów, zmniejszenie szczelności białoruskich granic to rzeczywiście celowe działania Alaksandra Łukaszenki, związane z sankcjami nałożonymi przez Unię Europejską. Prezydent Białorusi zasugerował też, że UE powinna zacząć dogadywać się z Białorusią w sprawie finansowych kompensacji za zatrzymywanie napływu uchodźców, głównie z Azji i Afryki.

- Jeśli ktoś myśli, że teraz zamkniemy granice z Polską, Litwą, Łotwą i Ukrainą i zamienimy się w ośrodek dla uchodźców z Afganistanu, Iranu, Iraku, Libii, Syrii i Tunezji - to co najmniej się myli. Nigdy nikogo nie będziemy trzymać. Oni nie idą do nas, a do oświeconej, ciepłej i wygodnej Europy - powiedział polityk.

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Grzegorz Dabrowski / Agencja Gazeta / / Agencja Gazeta

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Mateusz Wodziński / AP Photo

Migranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu GórnymMigranci na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym Fot. Mateusz Wodziński / AP Photo

Więcej o: