Polska uczelnia apeluje o ewakuację stypendystów z Kabulu. "Znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie"

Uniwersytet Opolski stara się przekonać Ministerstwo Spraw Zagranicznych do ewakuacji z Kabulu byłych stypendystów, a także rodziny etatowego pracownika uczelni. To w sumie 13 osób, które ze względu na związki z polskim uniwersytetem znalazły się teraz w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Kilku byłych studentów uniwersytetu, którzy uczyli się w Opolu, już zwróciło się do władz uczelni o pomoc w ewakuacji z Afganistanu. UO skierował pisma w tej sprawie do MSZ i polskiej ambasady w New Delhi. W działania na rzecz ewakuacji zaangażował się także poseł Marcin Ociepa. 

Otrzymaliśmy informację, że sprawa jest w toku. Wiem, że kolejne transporty osób z Kabulu są planowane, więc jest szansa, że nazwiska tych osób znajdą się na liście

- mówi nam Halina Palmer-Piestrak, koordynatorka uczelniana Programu Erasmus+ na UO.

Jak zaznacza, największą trudność będzie stanowiło dotarcie współpracowników uczelni na płytę lotniska. Od kilku dni talibowie blokują Afgańczykom dotarcie do portu lotniczego.

Ewakuacja współpracowników UO z Afganistanu. "Ich życie jest w ekstremalnym niebezpieczeństwie"

 - Wśród osób, które chcemy ewakuować, są aktywistki, współpracownicy demokratycznych organizacji pozarządowych, działacze na rzecz praw człowieka, którzy właśnie ze względu na swoją aktywność w ojczyźnie, zostali wyłonieni do stypendium na naszej uczelni - mówi Halina Palmer-Piestrak.

Jak dodaje są wśród nich także kobiety, dla których ekspozycja na demokratyczne wartości Zachodu stanowi teraz śmiertelne niebezpieczeństwo.

- Fundamentalistyczny reżim przejmujący przemocą władzę w Afganistanie z pewnością wyciągnie konsekwencje wobec naszych studentów, a także rodziny naszego etatowego pracownika

- mówi Rektor UO prof. dr hab. Marek Masnyk.

Kobiety protestujące w Kabulu w AfganistanieAfganistan. Pierwszy protest kobiet po przejęciu władzy przez talibów

 - Osoby te mogą odpowiedzieć za ścisłe związki ze światem zachodu i aktywne działanie na rzecz edukacji, zwłaszcza kobiet, które stanowiły połowę grupy naszych studentów - tłumaczy.

Jak podkreślają władze uczelni, życie tych osób jest w ekstremalnym niebezpieczeństwie. 

Współpraca z Afganistanem zauważona przez Komisję Europejską

Afgańczycy pojawili się na Uniwersytecie Opolskim w 2016 roku, w ramach studenckiej wymiany Erasmus. Od tej pory przez uczelnię przewinęła się ich kilkunastoosobowa grupa. Było to kilkunastu pracowników Uniwersytetu Kabulskiego, Uniwersytetu Salam w Kabulu oraz Uniwersytetu Taj w Mazar-i-Sharif.

Zobacz wideo Premier o uchodźcach koczujących na granicy polsko-białoruskiej: Rozwiązaniem problemu tych osób nie jest wpuszczenie ich na terytorium Polski

Uniwersytet Opolski jako jedyna uczelnia w Polsce współpracuje z uczelniami z Afganistanu w ramach Programu Erasmus+. W latach akademickich 2016-2019 była to współpraca z uczelniami afgańskimi: Taj Institute of Higher Education, Salam University, Kabul University, Rana University, Kardan University.

W 2019 roku Komisja Europejska (Dyrekcja Generalna ds. edukacji, młodzieży, sportu i kultury) wykazała uznanie i doceniła uniwersytet za wysiłki w celu wyrównywania szans edukacyjnych w kontekście współpracy z Afganistanem i Iranem.

Więcej o: