Abp Depo na Jasnej Górze o "Imagine" Johna Lennona. "Wszyscy żyją w jakimś utopijnym pokoju"

Suma pontyfikalna była na Jasnej Górze najważniejszym akcentem niedzielnych uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Mszy świętej przewodniczył arcybiskup Wacław Depo, metropolita częstochowski. W homilii nawiązał m.in. do nauczania świętego Jana Pawła II, który w encyklice "Ewangelia życia" pisał, że człowiek musi uznać "niezaprzeczalną wartość ludzkiego życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci". Arcybiskup nawiązał też do utworu Johna Lennona "Imagine", który wybrzmiał podczas otwarcia olimpiady w Tokio.

- W tekście (utworu -red.) słyszymy o wizji utopijnego, lepszego świata, bez nieba, bez piekła, bez religii, bez ojczyzn i jakiegokolwiek prawa własności. Wszyscy żyją w jakimś utopijnym pokoju, jak bracia i siostry i to marzenie jest jakąś wizją, ale słusznie pyta jeden z redaktorów katolickich - czy świat naprawdę będzie lepszy, gdy znikną granice między dobrem a złem, gdy staniemy się ludźmi bez granic, bez ojczyzn, bez kultury, tradycji, a nade wszystko bez Boga? - mówił arcybiskup Wacław Depo.  

Przytoczył też diagnozę Andre Frossarda, że lęk współczesnego świata wywodzi się z utraty sensu życia, ponieważ nie jest już ono ujmowane w całości, co zakłada wybór i kierunek, lecz przeżywa się je w odcinkach, jak w serialu, czytamy w komunikacie portalu jasnagora.com. - Ludziom brak dzisiaj jasnej wizji celowości egzystencji. To prawdziwa choroba, słabość a może i nawet grzech przeciwko Duchowi Świętemu - przypominał. 

Zobacz wideo Andrzej Duda: Będę stał na straży wolności słowa

Arcybiskup Depo: Program "Imagine" to podróbka złudnej i naiwnej nadziei

- Maryja, Jej radość i wdzięczność wobec Boga, wyrażają nadzieję płynącą od Chrystusa, zaś program "Imagine" to podróbka złudnej i naiwnej nadziei, nie uwzględniającej realnej siły zła. Komu zaufamy? Pokornej Maryi z Nazaretu czy słodko trującej utopii Lennona? - pytał metropolita częstochowski.

Duchowny nawiązywał także do rocznicy Bitwy Warszawskiej. - W naszej ojczyźnie wciąż nie jest nam łatwo być prawdziwie wdzięcznymi za ofiarę krwi żołnierzy i ochotników roku 1920 - mówił metropolita częstochowski. Przekonywał, że "wielu ludzi w imię fałszywej europejskości, a więc przekonania, że nikomu nic się nie zawdzięcza, ani Bogu, ani Kościołowi, ani Ojczyźnie, nie chce odróżniać katów od ofiar, najeźdźców od obrońców. Dlatego wielu do dziś nie chce uznać Cudu nad Wisłą jako szczególnej interwencji u Boga Najświętszej Bogurodzicy Maryi i św. Andrzeja Boboli".

W rozważaniach arcybiskup Wacław Depo przywołał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego, wypowiedziane 22 maja w 1972 roku w Warszawie: "naród bez przeszłości jest godny współczucia, naród, który odcina się od historii, który się jej wstydzi, który wychowuje młode pokolenia bez powiązań historycznych - to naród renegatów".

Podczas Eucharystii tradycyjnie poświęcone zostały zioła i kwiaty, z racji przypadającego dziś tradycyjnego świata Matki Boskiej Zielnej. Sumę poprzedziło odsłonięcie tablicy upamiętniającej "Cud nad Wisłą".

Andrzej Duda, Jarosław GowinGowin odpowiada Dudzie po tym, jak ten odmówił rozmowy

Więcej o: