Były ambasador o "głębokim niezrozumieniu" reakcji Izraela i błędach Polski ws. zwrotów mienia

Mamy otwarte konflikty na wszystkich frontach i "w takim momencie bez sensu" jest otwieranie kolejnego konfliktu z Izraelem ws. prawa do zwrotu mienia - ocenił były ambasador Polski w Tel Awiwie Jan Wojciech Piekarski. Skrytykował także szefa MSZ Izraela i podkreślił, że nie jest jego rolą mówienie polskiemu ambasadorowi, że ten nie powinien wracać na placówkę z wyjazdu.

W reakcji na podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy, która w praktyce zatrzyma reprywatyzację, Izrael zdecydował o zdegradowaniu stosunków dyplomatycznych z Polską. Kraj nie wyśle do Warszawy ambasadora i wycofał osobę kierującą placówką, zaś ambasador RP ma nie wracać z wakacji w kraju do ambasady RP w Izraelu.  

Jan Wojciech Piekarski, były ambasador RP m.in. w Izraelu, na antenie TVN24 mówił, że o ile polski ustawodawca nie ma obowiązku konsultowania z decyzji z innymi krajami, o tyle powinien się liczyć z możliwymi reperkusjami. Dodał, że temat mienia osób ocalałych z Holocaustu jest wyjątkowo wrażliwy dla Izraela i społeczności żydowskiej oraz dla USA. 

- Muszę jednak powiedzieć, że reakcja szefa MSZ Izraela Yaira Lapida budzi moje głębokie niezrozumienie jako byłego szefa protokołu dyplomatycznego. Oni mogą odwoływać swojego chargé d'affaires. Natomiast ambasador RP Marek Magierowski ma innego zwierzchnika, którym jest szef polskiego MSZ i polski rząd. I to w Warszawie będzie podejmowana decyzja, czy ma on wrócić do Tel Awiwu - chyba, że Lapid ogłosiłby, że Magierowski jest persona non grata. Ale to oznaczałoby bardzo daleko posunięte obniżenie rangi stosunków dyplomatycznych - powiedział. 

Zobacz wideo Mateusz Morawiecki podpisał deklarację premierów Polski i Izraela

"Nie możemy poddawać się takiemu stylowi rozkazywania"

Jego zdaniem Lapid nie ma doświadczenia jako szef dyplomacji i "porusza się na tym polu jak słoń w składzie porcelany". - Wiadomo, że tego typu reakcje budzą w Polsce uzasadniony opór. Nie możemy poddawać się takiemu stylowi rozkazywania, co nasi dyplomaci mają robić - dodał. Zwrócił uwagę, że Lapid mówi o kwestii ofiar i ocalałych z Holocaustu, podczas gdy ustawa mówi o regulowaniu statusu własności bez bezpośredniego odniesienia się do tego.

Zdaniem byłego ambasadora teraz należy wyciszyć emocje i dążyć do spokojnego wyjaśnienia sprawy, także przez kontakty w amerykańskim Departamencie Stanu. Piekarski przyznał, że status prawny nieruchomości musi być uregulowany, ale można było wciąż pod uwagę np. opóźnienie wejścia prawa w życie, aby dać ostatnią szansę osobom chcącym dochodzić swoich praw.

Ponadto były ambasador podkreślił zły moment na podjęcie tego delikatnego tematu. - Mamy otwarte konflikty na wszystkich frontach. Tylko z Bałtykiem nie jesteśmy skłóceni. I to jest w takim momencie bez sensu - powiedział. 

Alaksandr ŁukaszenkaDziennikarka zirytowała Łukaszenkę pytaniami. Rosja nie przedłuży wizy

Polski MSZ reaguje na działania Izraela. "Bezpodstawna decyzja"

"MSZ RP negatywnie ocenia postępowanie MSZ Izraela i bezpodstawną decyzję o obniżeniu rangi dyplomatycznej reprezentacji w Warszawie. Kroki podjęte przez Izrael bardzo poważnie szkodzą naszym relacjom"- napisano w oświadczeniu polskiego resortu spraw zagranicznych.

"Rząd podejmie odpowiednie działania polityczne i dyplomatyczne, mając na uwadze zasadę symetrii obowiązującą w stosunkach dwustronnych" - dodano.

Andrzej Duda, Jarosław GowinGowin odpowiada Dudzie po tym, jak ten odmówił rozmowy

Więcej o: