Były wikary z Zakopanego w więzieniu. Wysyłał ministrantom pornografię i poił alkoholem

Były wikary jednej z zakopiańskich parafii odsiaduje wyrok 2 lat i 2 miesięcy więzienia. Mężczyzna został w kwietniu skazany za wysyłanie ministrantom materiałów pornograficznych i rozpijanie natolatków. Były duchowny nie odwołał się od wyroku.

Sprawa wyszła na jaw w lutym 2019 r., gdy matkę jednego z 14-letnich ministrantów z Zakopanego zaniepokoiły treści znalezione w telefonie syna. Były to materiały przysłane przez ówczesnego wikarego.

Sprawą zajęła się policja. Na dyskach duchownego znaleziono pornografię, którą mężczyzna wysyłał dwóm 14-latkom, a także kilku innym osobom, których tożsamości nie udało się ustalić. Częstował też ministrantów alkoholem i - jak podaje "Tygodnik Podhalański" - miał "proponować masturbowanie się". "Fakt" relacjonował, że duchowny miał również wypytywać nastolatków o ich życie intymne.

Jak informuje Onet.pl, w kwietniu mężczyzna został skazany na 2 lata i 2 miesiące więzienia. Obecnie odsiaduje wyrok. Orzeczono wobec niego również zakaz m.in. zajmowania stanowisk związanych z wychowaniem i edukacją.

Zobacz wideo Piekło kobiet. Przemoc seksualna to w Polsce codzienność

Zakopane. Były wikary skazany

Portal zakopane.naszemiasto.pl podawał przed dwoma laty, że duchowny był opiekunem ministrantów i katechetą. Tłumaczył śledczym m.in., że wysyłał chłopcom pewne materiały, bo "jeden z nich zwierzał mu się ze swoich dylematów na temat seksualności".

Mężczyzna po postawieniu zarzutów prokuratorskich zwrócił się do swoich kościelnych przełożonych o przeniesienie do stanu świeckiego.

Więcej o: