Rewolucja w nauce. Czarnek będzie ręcznie sterował ocenami uczelni. Zmiany też w lekturach i przedmiotach

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek od kilku tygodni ogłasza zmiany w szkołach. W piątek okazało się, że wprowadził także nowelizację ws. szkół wyższych. Minister chce ręcznie sterować ocenianiem uczelni i samodzielnie nadawać im kategorie - pisze piątkowa "Rzeczpospolita". Jakie zmiany czekają uczniów i studentów jesienią? Wyjaśniamy.

Przypomnijmy, że każda uczelnia w Polsce posiada kategorię A, B+, B lub C. Od tego zależy prestiż uczelni, ale także możliwość nadawania tytułów naukowych i po części wysokość subwencji.

Jak podaje "Rzeczpospolita", na podstawie nowelizacji rozporządzenia w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej, minister Przemysław Czarnek będzie mógł samodzielnie przyznawać kategorie naukowe.

Przemysław CzarnekCzarnek przeznaczy 15 mln zł na wycieczki szkolne. Do jakich miejs?

Zgodnie z obowiązującymi regułami to Komisja Ewaluacji Nauki powołana przez ministra, ale składająca się z niezależnych ekspertów proponuje wartości referencyjne, a minister może je zatwierdzić bądź nie i zalecić ich korektę. Projekt został negatywnie oceniony przez środowisko naukowe. 

To nie jedyne zmiany, jakie Czarnek proponuje w szkolnictwie. Ministerstwo edukacji narodowej i nauki już w zeszłym tygodniu ogłosiło wytyczne dla szkół. Na uczniów od nowego roku szkolnego czekają duże zmiany. 

Nowa lista lektur. Więcej treści patriotycznych, chrześcijańskich i niepodległościowych

- Zmiany w zakresie lektur wynikają z potrzeby pełniejszej korelacji wykazu lektur z celami kształcenia określonymi w podstawie programowej - uzasadnia resort.

Według MEiN chodzi m.in. o omówienie z uczniami książek posiadających "walory edukacyjne i wychowawcze (czytelny system wartości)". Według ministra pozwoli to uczniom zrozumieć, dlaczego Polska jest wolnym i demokratycznym krajem. Aby zrobić miejsce dla nowych lektur, trzeba będzie usunąć kilka pozycji.

Z wykazu lektur dla podstawówek zniknie m.in. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" Nancy H. Kleinbaum czy "Kto z was chciałby rozweselić pechowego nosorożca" Leszka Kołakowskiego. Resort usunął także kilka książek z listy lektur w dla licealistów.

Nie będzie "Małej Apokalipsy" Tadeusza Konwickiego ani "Antygony w Nowym Jorku" Janusza Głowackiego. Resort edukacji chce je zastąpić książkami katolickiej publicystki i powieściopisarki Zofii Kossak-Szczuckiej, a także Karola Wojtyły czy Henryka Sienkiewicza.

Minister edukacji i nauki chce, aby wśród obowiązkowych pozycji znalazło się więcej treści patriotycznych, chrześcijańskich i niepodległościowych.

Przemysław CzarnekCzarnek kończy tworzyć kanon lektor. Uzupełnił go dziełami Jana Pawła II

- Jesteśmy na końcowym etapie tworzenia rozporządzenia dotyczącego kanonu lektur, głównie zmienionego w obszarze lektur uzupełniających, w bardzo minimalnym zakresie w obszarze lektur obowiązkowych. Teraz, po zakończeniu konsultacji, przyjrzę się wszystkim opiniom i podejmę ostateczną decyzję - zapowiedział w rozmowie z portalem wpolityce.pl Przemysław Czarnek.

Polityk podkreślił, że "Zofia Kossak-Szczucka, ale również niektóre dzieła Karola Wojtyły czy Henryka Sienkiewicza powinny być przynajmniej w kanonie lektur uzupełniających". Przemysław Czarnek powiedział, że uzupełnienie kanonu lektur jest po to, aby "nadrobić te dwie dekady straconego czasu, w którym karmieni byliśmy pedagogiką wstydu zamiast dumy, która powinna nas charakteryzować". 

Nowy przedmiot. Historia najnowsza, powszechna i polska w ramach XX w.

Minister Czarnek przypomniał, że do szkół wprowadzony zostanie nowy przedmiot. - Historia najnowsza, powszechna i polska w ramach XX w., gdyż młodzież musi mieć świadomość, że w czasie II wojny światowej Niemcy urządzili również obozy koncentracyjne dla dzieci. (...) Historia II poł. XX wieku jest nieznana dzisiaj, musi być odkrywana dzieciom i młodzieży - ocenił minister.

Jak zaznaczył, osoby krytykujące wprowadzenia takiego przedmiotu "nie mają na myśli dobra polskich dzieci, a martyrologia też jest rzeczą, która powinna być im znana". Przedmiot najprawdopodobniej pojawi się w szkołach od 2022 roku.

Wybór między etyką a religią. Kiedy wejdzie w życie?

Istotną zmianą, jaką wprowadził minister Czarnek, jest obowiązek dokonania wyboru między religią a etyką. Jak się okazuje, może minąć nawet kilka lat, zanim zapis wejdzie w życie.  Wszystko m.in. z powodu braku nauczycieli etyki. Resort edukacji zlecił już kilku ośrodkom akademickim kształcenie ich w ramach studiów podyplomowych.

- Chcemy wrócić do tego, co było kilkanaście lat temu w polskiej szkole - czyli jeśli ktoś nie chciał chodzić na religię - bo przecież nie musi, bo religia nie jest i nie będzie obowiązkowa - to będzie chodził na etykę - stwierdził minister.

Lekcje o zdrowiu w ramach godzin wychowawczych

Wiceminister zdrowia Sławomir Gadomski oświadczył, że od nowego roku szkolnego zostanie wprowadzona lekcja o zdrowiu w ramach godzin wychowawczych. Początkowo zajęcia miały ruszyć już od września 2020 roku, ale z powodu pandemii nie udało się tego zadania zrealizować.

Czarnek wprowadza nową listę lektur i plan na wypadek czwartej fali. 'Ideologia PiS-u wchodzi do szkół'Czarnek wprowadza zmiany w szkołach. Nowa lista lektur to tylko jedna z nich

- Przygotowane zostały materiały edukacyjne dla klasy 1-3. Opracowanie kolejnych materiałów dla klas 4-8 trwa teraz (...). Planujemy, żeby te lekcje ruszyły od września 2021 roku, od tego roku szkolnego - powiedział.

Koniec z okienkami między lekcjami i godziny dodatkowe

Przemysław Czarnek podkreślił, że w nadchodzącym roku szkolnym będą w szkołach godziny dodatkowe, żeby "nadrabiać ewentualnie ten materiał, który nie został przerobiony w wyniku nauki zdalnej w poprzednich latach".

-  Na zajęcia dodatkowe trafi 187 mln zł. 90 proc. samorządów zgłosiło się po te środki, żeby nadrabiać materiał stracony w ubiegłych latach - wyjaśnił minister. Nie będzie także przerw między lekcjami tzw. okienek, by ograniczyć kontakt uczniów.

Pilotaż "Poznaj Polskę". Wycieczki śladami żołnierzy wyklętych i kard. Stefana Wyszyńskiego

Program "Poznaj Polskę", to akcja, w ramach której szkoły mogą otrzymać dofinansowanie wyjazdu do znajdujących się w Polsce muzeów, miejsc pamięci, obiektów kultury czy instytucji popularyzujących osiągnięcia nauki.

Zobacz wideo Czarnek do Budki: Będzie pan siedział! A Witek? Chwali się "kręgosłupem moralnym"

Wśród wycieczek znajdują się propozycje: Muzeum Żołnierzy Wyklętych czy Parku Pamięci Narodowej w Toruniu, którego pomysłodawcą był Tadeusz Rydzyk. Wyjazdy mają być realizowane w ramach czterech programów: "Śladami Polskiego Państwa Podziemnego", "Śladami Kardynała Stefana Wyszyńskiego", "Kultura i dziedzictwo narodowe" oraz "Największe osiągnięcia polskiej nauki".

Na ten cel przeznaczono 15 mln zł. Przedsięwzięcie jest realizowane w ramach programu Polski Ład.

Rok szkolny 2021/2022. Jakie obostrzenia czekają na uczniów?

Zgodnie z najnowszymi informacjami podanymi przez rząd, we wrześniu nauka rozpocznie się w trybie stacjonarnym. Wiceminister Marzena Machałek oznajmiła, że resort ma przygotowane alternatywne scenariusze na wypadek silnej IV fali pandemii. Wówczas nauka miałaby odbywać się w sposób hybrydowy.

Jak możemy przeczytać w ogólnych zasadach opublikowanych na stronie MEN, rząd stawia przede wszystkim na:

  • szczepienie: rekomendowane dla pracowników szkół oraz uczniów w określonych grupach wiekowych,
  • dezynfekcja - przed i po zajęciach mycie powierzchni detergentem lub dezynfekcja środkiem dezynfekującym,
  • dystans - minimalna odległość pomiędzy osobami: 1,5 mm,
  • higiena - częste mycie rąk (lub dezynfekcja rąk), ochrona podczas kichania i kaszlu, unikanie dotykania oczu, nosa i ust,
  • maseczka - w przestrzeniach wspólnych, gdy nie można zachować dystansu,
  • wietrzenie - przed, po i w trakcie zajęć oraz przerw, a także w dni wolne od zajęć.

Kiedy wracamy do szkoły? Czwarta fala raczej nie utrudni nauki stacjonarnejRok szkolny 2021/2022 - ważne zmiany. Koniec z okienkami między lekcjami?

Jak zapowiada wiceminister, 20 sierpnia do szkół trafią pakiety bezpieczeństwa za ponad 100 mln zł. Wśród nich znajdą się: stacje do dezynfekcji z funkcją mierzenia temperatury, 100 000 termometrów, płyny do dezynfekcji, maseczki oraz rękawiczki. 

Więcej o: