Marki. Świadkowa miała zabić partnera, a para młoda zacierać ślady. Zarzuty ws. morderstwa na poprawinach

Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie morderstwa na poprawinach w Markach (woj. mazowieckie). Świadkowej Karolinie D. postawiono zarzut zabójstwa swojego partnera, a parze młodej zarzuty zacierania śladów i niepowiadomienia organów ścigania o przestępstwie.

Do zabójstwa doszło w sierpniu 2020 r. w Markach (woj. mazowieckie). Karolina D. i jej partner Piotr J. byli świadkami na weselu swoich przyjaciół. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że w czasie poprawin, które odbywały się dzień po weselu, kobieta była "chorobliwe zazdrosna" o swojego partnera. Karolina D. została wyproszona z imprezy, ale wkrótce miała na nią wrócić i dokonać morderstwa.  

Zobacz wideo Dwa potrącenia na przejściu na tym samym skrzyżowaniu w dwa dni. Rowerzysta doznał urazu głowy

Marki. Morderstwo na poprawinach. Świadkowa miała zadać jeden cios nożem

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Karolina D. miała zadać swojemu partnerowi pojedynczy cios nożem o 28-centymetrowym ostrzu. Cios został zadany z bardzo dużą siłą, a ostrze uszkodziło serce Piotra J. Kobieta pierwotnie zaprzeczyła, jakoby dokonała zbrodni. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia, tłumaczyła, że jej partner sam zadał sobie cios w serce, a ona próbowała go ratować. 

Obserwatorium na ŚnieżceZamknął szlaban na trzech szlakach na Śnieżkę. Bo to jego prywatny teren

Funkcjonariusze nie uwierzyli w wersję Karoliny D. Ich podejrzenia wzbudziły również inne okoliczności zbrodni. Mundurowi ustali, że ciało Piotra J. było przemieszczane, do czego potrzeba więcej niż jednej osoby. Zauważyli również, że na podłodze pomieszczenia znajdowały się krwawe ślady, które wskazywały na sprzątanie powierzchni. Krew znaleziono także na mopie i wiaderku do mycia. Z kolei nóż, którym dokonano zbrodni, został wcześniej umyty.

Marki. Parze młodej i świadkowej przedstawiono zarzuty

Karolinie D. przedstawiono zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Kobieta przyznała się do winy, ale utrzymuje, że raniła swojego partnera przypadkowo. Stwierdziła również, że nie sprzątała miejsca zbrodni. Myciem podłogi i przeniesieniem zwłok miała zająć się z własnej inicjatywy para młoda. Prokuratura przedstawiła małżeństwu zarzuty zacierania śladów oraz niepowiadomienia organów ścigania o przestępstwie - para nie przyznała się do winy. PAP podaje, że Prokuratura Rejonowa w Wołominie zakończyła swoje śledztwo w sprawie zabójstwa na poprawinach. Teraz sprawą zajmie się sąd.

Lubin. Zamieszki pod komisariatem policji po śmierci mężczyzny na Traugutta, 08.08.2021Lubin. Po zamieszkach osiem osób w areszcie. Kilkadziesiąt z zarzutami

Więcej o: