Niemcy. Dominik H. na wolności. Miał doprowadzić do wypadku, w którym zginął trzylatek

Niemiecki sąd zdecydował, że Dominik H. może wyjść na wolność - ustaliło Radio Zet. 25-latek jest podejrzewany o spowodowanie wypadku w Koźminie, w wyniku którego zginęło trzyletnie dziecko. Mężczyzna został zatrzymany w połowie lipca na terenie Niemiec.

Decyzję w sprawie wypuszczenia na wolność Dominika H. podjął Wyższy Sąd Krajowy w Düsseldorfie. Uznał on również, że nie zachodzi obawa ucieczki. Pełnomocnik 25-latka przekazał w rozmowie z Radiem Zet, że mężczyzna może przebywać w swoim miejscu zamieszkania na terenie Niemiec do czasu rozpoznania sprawy o ekstradycje. Postępowanie może potrwać kilka miesięcy. 

Zobacz wideo Śląskie. Osobówka zderzyła się czołowo z autobusem

Wypadek w Koźminie. Zginęło trzyletnie dziecko, cztery osoby zostały ranne

Do tragicznego wypadku w miejscowości Koźmin (woj. dolnośląskie) na drodze wojewódzkiej numer 352 doszło 6 czerwca. Z relacji świadków wynika, że prawidłowo jadący samochód osobowy został uderzony przez audi, które jechało z nadmierną prędkością. Po spowodowaniu wypadku kierowca audi, Dominik H., miał uciec z miejsca zdarzenia, pozostawiając w swoim aucie pasażera. 

Wypadek na trasie S8. Nie żyje kierowca ciężarówkiWypadek na S8. Nie żyje kierowca ciężarówki, sprawcy zostali zatrzymani

Świadkowie wypadku, do których dotarł dziennik "Fakt", mówili, że pasażerowie wysiedli z samochodu o własnych siłach i z początku wydawało się, że nikomu nic poważnego się nie stało. - Ale jak krzyknęli, że jest ranne dziecko, to od razu dobiegłem. [...] Ten człowiek, co spowodował wypadek... uciekł. Nie wiadomo czy był pijany, naćpany czy w szoku - powiedział jeden z nich.  

W wyniku wypadku ranne zostały cztery dorosłe osoby, w tym 29-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży. Poszkodowane zostało również trzyletnie dziecko, które pomimo udzielonej pomocy poniosło śmierć na miejscu. W akcji ratunkowej wzięły udział dwa zastępy straży pożarnej oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 

Dominik H. został zatrzymany w Niemczech. "Nie miał zamiaru się ukrywać"

Po wypadku śledczy postawili Dominikowi H. zarzuty ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nieumyślnego spowodowania wypadku, którego następstwem jest śmierć innej osoby. Sąd Rejonowy w Zgorzelcu wydał także decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla mężczyzny, co pozwoliło na wydanie listu gończego. Dominik H. został zatrzymany na terenie Niemiec w połowie lipca. Mężczyzna stawił się sam na policję i "nie miał zamiaru się ukrywać" - przekazała jego pełnomocniczka. Dominikowi H. grozi do 12 lat pozbawienia wolności. 

Mława. 14-latka dotkliwie pogryziona przez psa. Zwierzę uciekło z kojca (zdjęcie ilustracyjne)Mława. 14-latka dotkliwie pogryziona przez psa. Zwierzę uciekło z kojca

Więcej o: