Konstancin-Jeziorna. Chciała pomóc "amerykańskiemu lekarzowi wojskowemu". Straciła 56 tys. zł

50-letnia mieszkanka Konstancina-Jeziorny próbowała pomóc wydostać się z pierwszej linii frontu w Jemenie "amerykańskiemu lekarzowi wojskowemu". Okazało się jednak, że została oszukana. Wyłudzono od niej 56 tys. złotych.

O sprawie poinformował policjantów kilka dni temu pracownik jednego z banków w Konstancinie - Jeziornej. "Powodem interwencji był podejrzany w ich ocenie przelew, którego chciała dokonać 50-letnia kobieta" - przekazał w komunikacie nadkom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Zobacz wideo Wrocław. Policja publikuje wizerunki trzech osób, które mogą mieć związek z ciężkim pobiciem mężczyzny

Konstancin-Jeziorna. Osoba, która oszukała 50-latkę, miała być "na pierwszej linii walki"

Według ustaleń funkcjonariuszy 50-latka od kilku miesięcy utrzymywała kontakt przez komunikator internetowy z "lekarzem", który "bierze udział w misji wojskowej w Jemenie".

"Z jej relacji wynikało, że jest on na pierwszej linii walk. Codziennie jego życie jest zagrożone i pragnie on koniecznie z tej wojny przyjechać do niej do Polski" - poinformował nadkom. Sawicki. "Amerykański lekarz" przekazał kobiecie, aby ta zwróciła się w jego sprawie do kwatery głównej amerykańskiej armii i napisała list do generała, dzięki czemu będzie mógł zostać zwolniony ze służby. Mieszkanka Konstancina-Jeziorny zrobiła to, o co prosił ją mężczyzna i wysłała list pod wskazany przez "wojskowego" adres. "W odpowiedzi otrzymała informację, że jej prośba zostanie uwzględniona, jednak musi wnieść opłatę tranzytową w wysokości 20 tysięcy złotych, co też uczyniła w lipcu tego roku" - poinformował nadkom. Sawicki.

Wypadek na S17Poważny wypadek na drodze S17. Doszło do karambolu

Konstancin-Jeziorna. Gdy kobieta przesłała pieniądze, "lekarz" zniknął

Teraz kobieta ponownie chciała wysłać przelew, jednak tym razem została powstrzymana przez bank, który zawiadomił też policjantów z Konstancina. Policja poinformowała kobietę, na czym polega oszustwo. Kobieta obiecała, że powstrzyma się z dokonywaniem dalszych przelewów i dostarczy wszystkich informacji związanych z tym przestępstwem. "Jednak tego warunku nie dotrzymała, nadal utrzymywała kontakt z oszustem. 50-latka zmanipulowana kolejnymi informacjami przychodzącymi od 'amerykańskiego lekarza' postanowiła dokonać kolejnego przelewu na przysłane jej konto" - wyjaśnił nadkom. Jarosław Sawicki. I dodaje, że "tym razem nie skorzystała już z placówki bankowej w Konstancinie-Jeziornie i przyjechała do Piaseczna. Tu dokonała kolejnego przelewu, biorąc również kredyt.". Kobieta przesłała "lekarzowi" w sumie 56 tys. złotych, wówczas ten zerwał z nią kontakt.

Policjanci zalecają zachowanie rozsądku i przestrzegają przed oszustami, którzy ciągle modyfikują swoje metody, by skuteczniej manipulować potencjalnymi ofiarami. 

Lubin. Zamieszki pod komisariatem policji po śmierci mężczyzny na Traugutta, 08.08.2021Legnica. Prokuratura o sekcji zwłok 34-latka: Konieczne są dodatkowe badania

Więcej o: