Które rzeki mogą wylać? Gdzie przekroczone zostały stany alarmowe? Mapa wodowskazów IMGW

Pogoda w czwartek niemal w całej Polsce była deszczowa. Wskutek intensywnych opadów w wielu regionach doszło do podtopień, a rzeki przekroczyły stany alarmowe. Gdzie sytuacja wygląda najgorzej? Które rzeki mogą wylać? Sprawdzamy stan wód na mapie wodowskazów IMGW.

Intensywne opady deszczu szczególnie dały o sobie znać w Małopolsce. Zalanych zostało m.in. wiele ulic Krakowa. Z wodą walczą także mieszkańcy gmin Myślenice czy Skawina, gdzie ogłoszono alarmy przeciwpowodziowe. Wiele budynków jest zalanych, a strażacy nieustannie walczą z żywiołem. Deszcz prawdopodobnie będzie jeszcze padał co najmniej do południa w piątek. 

Zobacz wideo Ukradł samochód, a następnie próbował porzucić go na zalanej deszczówką ulicy

IMGW ostrzega przed wzrostem poziomu wody 

"Prognozowane intensywne opady deszczu, także burzowe, będą powodować wzrosty poziomu wody, lokalnie gwałtowne, do strefy stanów wysokich z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Punktowo w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów mogą zostać przekroczone stany alarmowe. W zlewniach zurbanizowanych mogą wystąpić podtopienia" - alarmował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Instytut wydał na piątek ostrzeżenia hydrologiczne dla wielu regionów w kraju. W województwach: pomorskim (częściowo), warmińsko-mazurskim, podlaskim, kujawsko-pomorskim (częściowo), mazowieckim, łódzkimświętokrzyskim (częściowo) obowiązują alerty pierwszego stopnia. Oznacza to, że na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych, mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia. W zlewniach kontrolowanych, w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów, lokalnie istnieje możliwość krótkotrwałego przekroczenia stanów ostrzegawczych. 

Skutki przejścia trąby powietrznej w JózefowieTrąby powietrzne w Józefowie i Rzeszowie. Żywioł zerwał dachy [WIDEO]

Ostrzeżenia hydrologiczne drugiego stopnia

Mieszkańcy województw: lubelskiego, świętokrzyskiego (częściowo), małopolskiego i podkarpackiego zostali natomiast objęci ostrzeżeniami drugiego stopnia. Na skutek intensywnych opadów deszczu dojdzie do wzrostów poziomu wody, lokalnie gwałtownych, do strefy stanów wysokich z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Punktowo w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów mogą zostać przekroczone stany alarmowe. W zlewniach zurbanizowanych mogą wystąpić podtopienia.

Ostrzeżenia hydrologiczne IMGWOstrzeżenia hydrologiczne IMGW Fot. Meteo.imgw.pl

Które rzeki mogą wylać? Mapa wodowskazów IMGW

Na stronie internetowej hydro.imgw.pl dostępna jest mapa wodowskazów. Zaznaczone zostały na niej stacje meteorologiczne i hydrologiczne, które regularnie uzupełniają informacje na temat bieżących stanów wody. Dzięki temu możemy w łatwy sposób sprawdzić, którym okolicom grożą podtopienia. Strefy stanów rozróżnione są kolorami, dlatego łatwo zauważyć, gdzie wysokość wód stwarza największe niebezpieczeństwo, a gdzie sytuacja jest stabilna. Znajdziemy tam też wykres stanu wody za ostatnie trzy dni. 

Kolorem czerwonym oznaczono stany alarmowe. Na moment pisania tego artykułu, występują one jedynie na południu - w Małopolsce i na Śląsku. Na rzece Rabie (stacja Proszówki, Małopolska) o godz. 8 w piątek 6 sierpnia stan wody wynosił 730 cm, podczas gdy stan alarmowy to 700 cm, a ostrzegawczy 500 cm. Jeszcze w czwartek o godz. 21 stan wody opiewał na 253 cm, co oznacza, że w ciągu dziewięciu godzin wzrósł aż o 477 cm - to ukazuje, z jaką gwałtownością dochodzi do zmiany poziomu wody w trakcie tak intensywnych opadów, jakie miały miejsce w czwartek.

Alerty meteorologiczne IMGWIMGW ostrzega: Silny deszcz, burze i podtopienia. Są alerty trzeciego stopnia

Stan alarmowy obowiązuje też na rzece Skawinka (stacja Radziszów, Małopolska). Tam wysokość stanu wody o godz. 8 rano wynosiła 504 cm (stan alarmowy to 400 cm, a stan ostrzegawczy 310). Najgwałtowniejsze wezbranie miało miejsce od godz. 17 w czwartek (193 cm) do godz. 5 w piątek (518 cm). 

Stanem alarmowym objęta jest także rzeka Brynica (stacja Kozłowa Góra, Śląsk). O godz. 8 w piątek stan wody wynosił 121 cm (stan alarmowany to 120 cm, ostrzegawczy - 90 cm). Warto zauważyć, że o godz. 9 w czwartek wysokość wynosiła 39 cm. 

Na rzece Gostynia (stacja Bojszowy, Śląsk) wysokość stanu wody o 8 w piątek opiewała na 242 cm (stan alarmowy - 230 cm, stan ostrzegawczy - 170 cm). Z kolei w czwartek o godz. 5 stan wody wynosił jeszcze 132 cm. 

Niebezpiecznie także na rzece Pszczynka (stacja Pszczyna, Śląsk). O godzinie 8 wysokość stanu wody wynosiła 345 cm (stan alarmowy - 340 cm, stan ostrzegawczy - 290 cm). W czwartek o godz. 4 rano wysokość stanu wody została określona na 221 cm. 

Stan alarmowy obowiązuje również na tej samej rzece przy stacji Mizerów-Borki (Śląsk). O godz. 8 w piątek wysokość stanu wody osiągnęła 256 cm (stan alarmowy - 250, stan ostrzegawczy - 220 cm). Dzień wcześniej o tej samej godzinie było to 178 cm. 

Mapa dostępna na stronie hydro.imgw.pl.

Więcej o: