Bydgoszcz. Policja nawiązała kontakt z zaginioną 36-letnią kobietą

Od 1 sierpnia w Bydgoszczy trwały poszukiwania zaginionej 36-latki, która opuszczając mieszkanie, powiedziała rodzinie, że chce odebrać sobie życie. Policji udało się nawiązać z nią kontakt.

Na kobietę czekał między innymi jej nastoletni syn, który sam zorganizował w Bydgoszczy poszukiwania prowadzone w pobliskich lasach, gdzie mogłaby przebywać. - Mamo, wracaj do domu - apelował.

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Zaginiona 36-latka z Bydgoszczy

Poszukiwania trwały od 1 sierpnia. Kobieta wybiegła wtedy z mieszkania około godziny 13.30 po kłótni z parterem i ślad po niej zaginął - pisze "Gazeta Wyborcza". Zanim opuściła miejsce zamieszkania, powiedziała rodzinie, że chce odebrać sobie życie, rzucając się pod pociąg. Nie zdołali jej zatrzymać. Nie zabrała ze sobą telefonu komórkowego, dokumentów, ani karty płatniczej i nie kontaktowała się z bliskimi. Syn kobiety zaapelował o pomoc w poszukiwaniach i sam zorganizował akcję poszukiwawczą. Zbiórka osób chętnych do pomocy została ustalona na wtorek 3 sierpnia oraz na środę 4 sierpnia o godzinie.

zdjęcie ilustracyjne"Potencjalne porwanie" tankowca. Statek jest bezpieczny

Funkcjonariuszom policji ostatecznie udało się nawiązać z nią kontakt. Wiadomo, że jest bezpieczna i nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo.

 Co zrobić, kiedy zaginie ktoś bliski? Nie czekać ze zgłoszeniem

"PAMIĘTAJ! Nigdy nie wahaj się ze zgłoszeniem zaginięcia policji. Nie musisz czekać 24 lub 48 godzin. Policjant ma obowiązek przyjąć zgłoszenie zaginięcia, niezależnie od tego ile czasu upłynęło do stwierdzenia zaginięcia" - czytamy na stronie internetowej zaginieni.pl.

Liczba szczepień wykonanych 4 sierpnia z podziałem na województwaKtórym regionom grozi przywrócenie obostrzeń. Podlasie i nie tylko [LISTA]

Policja następnie wyda zaświadczenie potwierdzające, że zaginięcie zostało przyjęte. Zaświadczenie to przyda się w trakcie prowadzonych poszukiwań oraz do zgłoszenia zaginięcia do ITAKI - czytamy dalej.

Więcej o: