Prawnicy apelują o wykonanie TSUE. "W prokuratorach coś się otwarło, przełamało"

- Prokuratorzy jako grupa zawodowa zostali chyba najbardziej poturbowani przez tak zwaną reformę Zbigniewa Ziobry. To prokuratura w 2016 roku umarła w ciszy - powiedziała prok. Katarzyna Szeska. - W prokuratorach coś się otwarło, przełamało, prokuratorzy wyszli z tej obojętności, w której tkwili - dodała, komentując apel prawników do władz o wykonanie wyroku TSUE.
Zobacz wideo Zbigniew Ziobro komentuje orzeczenie TSUE ws. Izby dyscyplinarnej. "Kolonialne segregowanie państw"

Tysiące polskich prawników podpisało apel do władz z wezwaniem do wykonania postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sygnatariuszami listu są m.in. sędziowie Sądu Najwyższego i 376 prokuratorów. - To świadczy o tym, że w prokuratorach coś się otwarło, przełamało, prokuratorzy wyszli z tej obojętności, w której tkwili od sześciu lat - podkreśliła na antenie TVN24 Katarzyna Szeska, prokuratorka ze stowarzyszenia Lex Super Omnia.

Jak zaznaczyła, trzeba pamiętać, że "prokuratorzy jako grupa zawodowa zostali chyba najbardziej poturbowani przez tak zwaną reformę Zbigniewa Ziobry". - To prokuratura w 2016 roku umarła w ciszy. Żaden z polityków, żaden z decydentów nie zająknął się słowem, gdy przeprowadzano pseudoreformę prokuratury i pod płaszczykiem zmian tabliczek na budynkach pozbywano się ludzi, pozbawiając ich całego dorobku zawodowego - powiedziała prokuratorka.

Katarzyna Szeska zaznaczyła, że Małgorzata Manowska, pierwsza prezeska Sądu Najwyższego, powinna "podjąć jedyną możliwą decyzję, czyli natychmiast zamrozić Izbę Dyscyplinarną, zgodnie z orzeczeniem TSUE". - Żaden prawnik w Polsce nie ma żadnych wątpliwości, że wyroków TSUE należy przestrzegać, poza prawnikami z Ministerstwa Sprawiedliwości - dodała.

Prokuratorka podkreśliła, że dziwi ją, iż Manowska swoim zachowaniem "zaprzepaszcza swój dorobek naukowy", a obecnie zachowuje się jak "urzędnik średniego szczebla".

Wspomnienia o powstańcach przeplatane Trzaskowskim i zdejmowaniem flag UEWspomnienia o powstańcach przeplatane Trzaskowskim i zdejmowaniem flag UE

Decyzja TSUE ws. Izby Dyscyplinarnej

W lipcu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że Polska, ustanawiając system odpowiedzialności obowiązujący sędziów Sądów Najwyższego i sądów powszechnych, uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy unijnego prawa.

Unijni sędziowie orzekli, że Izba Dyscyplinarna SN nie daje "pełnej rękojmi niezawisłości i bezstronności" i nie jest chroniona przed wpływami władzy ustawodawczej i wykonawczej. Wskazali też, że proces powoływania sędziów zależy w dużej mierze od KRS, której wiarygodność - jak podkreślili - "może budzić uzasadnione wątpliwości".

Wiceprezeska TSUE Rosario Silva de Lapuerta wydała też postanowienie o zastosowaniu środków tymczasowych, na mocy których Polska została zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Abp Marek JędraszewskiAbp Jędraszewski o "neopogańskiej wizji z Zachodu"

Więcej o: