Tak wygląda auto, które z impetem uderzyło w drzewo. Nie żyje 20-latek. Policja apeluje o rozwagę

Kierowca samochodu osobowego wyprzedzał kolumnę aut, stracił jednak panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była tak duża, że samochód owinął się wokół drzewa. Mężczyzna zmarł na miejscu.

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę 31 lipca w miejscowości Borki (powiat radzyński, woj. lubelskie). Tuż po godz. 15 młody kierowca stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. 

Zobacz wideo Tomaszów Lubelski. Auto zatrzymało się przed przejściem, uderzył w nie inny kierowca

Lubelskie. Młody kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Zginął na miejscu

"Jak wstępnie ustalili policjanci z radzyńskiej drogówki, kierujący audi na prostym odcinku drogi dokonywał manewru wyprzedzania ciągu pojazdów, przy zakończeniu tego manewru stracił panowanie nad swoim autem, a następnie zjechał z drogi do rowu i uderzył w drzewo" - przekazał asp. Piotr Woszczak z lubelskiej policji.  

,Obchody 77. rocznicy Powstania WarszawskiegoPremier Morawiecki spotkał się z kandydatem na kanclerza Niemiec

Uderzenie było tak silne, że samochód owinął się wokół drzewa. Na zdjęciach przekazanych przez policję widać kompletnie zniszczony pojazd, który niemal rozpadł się na dwie części. Kierowcą auta był samotnie podróżujący 20-latek z gminy Radzyń Podlaski. Mężczyzna był reanimowany na miejscu zdarzenia, ale nie udało się go uratować. 

Funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury wyjaśniają wszystkie okoliczności wypadku. Apelują także do kierowców o bezpieczną i rozważną jazdę. 

Papież FranciszekPolscy z wizytą w Watykanie. Przekażą papieżowi specjalne raporty

Więcej o: