Emerytowani sędziowie TK o okładce "Gazety Polskiej": To kłamliwy akt nienawiści

"Wobec tak brutalnego i bezpodstawnego ataku nikt nie powinien być obojętny. Ten wyjątkowo perfidny, kłamliwy akt nienawiści skierowany wobec Profesora Marka Safjana [...] wymaga zdecydowanego napiętnowania" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. To reakcja na okładkę najnowszego numeru "Gazety Polskiej".

15 lipca sędzia Marek Safjan uzasadniał wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej polskich sędziów. Trybunał orzekł wówczas, że Polska, ustanawiając system odpowiedzialności obowiązujący sędziów Sądów Najwyższego i sądów powszechnych, uchybiła zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy unijnego prawa.

Igor TuleyaZawiadomienie na sędziów Radzika i Schaba. "Rażące naruszenie obowiązków"

"Gazeta Polska" umieściła na okładce prof. Marka Safjana. "Wydał wyrok na Polskę" 

Po blisko dwóch tygodniach polski sędzia zasiadający w TSUE trafił na okładkę najnowszego numeru prawicowego tygodnika "Gazeta Polska", który ukaże się w środę 28 lipca. Poza zdjęciem Safjana, pojawił się na niej również podpis: "Wydał wyrok na Polskę", a także sylwetki dwóch bohaterów serialu "Stawka większa niż życie" ubranych w hitlerowskie mundury, ale z dodatkiem sędziowskiego żabotu.

"Syn funkcjonariusza hitlerowskiego Grenzschutzu (straży granicznej - red.) i współpracownika sowieckiej Informacji Wojskowej, autora "Stawki większej niż życie", uzasadnił absurdalny wyrok TSUE wymierzony w Polskę" - czytamy na okładce "Gazety Polskiej". 

Byli sędziowie TK o okładce "Gazety Polskiej": Perfidny, kłamliwy akt nienawiści skierowany wobec Marka Safjana

Po pojawieniu się okładki w przestrzeni publicznej, w obronie prof. Safjana stanęło 26 byłych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jak podkreślili w oświadczeniu, które opublikował portal Onet, "wobec tak brutalnego i bezpodstawnego ataku nikt nie powinien być obojętny".

"Ten wyjątkowo perfidny, kłamliwy akt nienawiści skierowany wobec Profesora Marka Safjana, byłego prezesa polskiego Trybunału Konstytucyjnego, wymaga zdecydowanego napiętnowania. W braku jakichkolwiek podstaw do zarzutów w oparciu o życie osobiste i zawodowe Profesora i Sędziego usiłuje się poniżyć z odwołaniem się do przedstawianych w fałszywym świetle faktów z życia Jego Ojca, by wywołać prymitywne, stereotypowe, nieprawdziwe wyobrażenie o roli sędziego Safjana w TSUE" - napisali sędziowie TK w stanie spoczynku.

W oświadczeniu przypomniano też, że "przestępcze szczucie nie raz już w niedawnej przeszłości prowadziło do tragicznych następstw".

Redakcję 'Gazety Polskiej' oskarżamy także o niedopuszczalny styl tego ataku, obrzydliwie przypominający najgorsze czasy stalinowskiej propagandy, o typowe - np. dla 1968 r. - ataki na rodzinę, a także - o znieważenie godności polskiego i europejskiego sądownictwa poprzez powiązanie sędziowskiego żabotu z insygniami hitlerowskiej armii

- napisali sędziowie. 

Wezwali też prokuraturę do "podjęcia natychmiastowych, skutecznych kroków, zapobiegających szerzeniu oszczerczych treści, ale także zmierzających do ukarania winnych". 

Pod oświadczeniem podpisali się: Stanisław Biernat, Teresa Dębowska-Romanowska, Kazimierz Działocha, Lech Garlicki, Mirosław Granat, Wojciech Hermeliński, Adam Jamróz, Stefan Jaworski, Wiesław Johann, Marek Kotlinowski, Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska, Ewa Łętowska, Marek Mazurkiewicz, Andrzej Mączyński, Janusz Niemcewicz, Stanisław Rymar, Ferdynand Rymarz, Andrzej Rzepliński, Małgorzata Pyziak-Szafnicka, Jerzy Stępień, Piotr Tuleja, Sławomira Wronkowska- Jaśkiewicz, Mirosław Wyrzykowski, Bohdan Zdziennicki, Andrzej Zoll oraz Marek Zubik.

Do okładki najnowszego wydania "Gazety Polskiej" zdążył odnieść się już sam prof. Safjan. W rozmowie z Onetem sędzia przyznał, że jest całą sprawą oburzony, dodając, że "wyciąganie faktów z życia jego ojca, by uderzyć w niego samego, jest nikczemne".

- Mój życiorys był życiorysem odrębnym, ja od trzeciego roku życia nie mieszkałem z ojcem. Nigdy nie należałem do żadnej organizacji młodzieżowej ani do partii, tymczasem wciąż się wobec mnie używa stereotypu "Żyda komucha" - podkreśla polski sędzia TSUE. - Niech autorzy takich obrzydliwych publikacji zrobią wywiad na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie przepracowałem większą część życia. Niech spytają, czy kiedykolwiek byłem "komuchem". To, co zrobiono w tej publikacji, w kontekście wyroku TSUE, który wygłaszałem, jest obrzydliwe, wstrętne. Powtórzę, to ohydne szczucie - powiedział Safjan.

Więcej o: