Lubuskie. Mężczyzna nękał swoją byłą partnerkę. Ukrył się przed policją w beczce od oprysków

Lubuskim policjantom udało się odnaleźć poszukiwanego mężczyznę. 35-latek ukrył się w niecodziennym miejscu. "Sytuacja ta dowodzi nie tylko pomysłowości osób ukrywających się, ale także o tym, że przed policyjnym zaangażowaniem i profesjonalizmem przestępcy w żadnym, nawet najdziwniejszym, miejscu nie mogą czuć się spokojni" - relacjonuje policja.
Zobacz wideo Jechał 236 km/h na S3. Kiedy zatrzymała go policja liczył na mandat. Przeliczył się

35-letni mieszkaniec gminy Szprotawa (woj. lubuskie) był poszukiwany w związku z szeregiem przestępstw. Mężczyzna przebywał akurat na przerwie w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Jak podkreśla policja, swoim zachowaniem przerwę tę prawdopodobnie sobie skrócił, a do więzienia wróci tym razem na dłużej.

Nowe zarzuty, które usłyszy, będą obejmowały najpewniej: groźby, narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, uszkodzenie mienia oraz użycie groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na zmianę zeznań.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Tarnobrzeg. 81-latek biegał z maczetą po placu zabaw

Lubuskie. Mężczyzna podejrzewany o nękanie byłej partnerki zatrzymany

35-latek był poszukiwany w związku z wieloma przestępstwami. "Kierując pojazdem, staranował samochód kierowany przez byłą partnerkę, w którym znajdowały się dzieci. Stworzył w ten sposób bezpośrednie zagrożenie dla nich utraty życia i zdrowia. Następnie wybił szyby w pojeździe, grożąc kobiecie, wywierał na nią wpływ, aby wycofała wszystkie zawiadomienia" - relacjonuje sierżant Arkadiusz Szlachetko z Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu. Straty zostały wycenione na pięć tysięcy złotych.

SopotWszedł do morza i zniknął. Szukały go służby, śmigłowiec, pies. A on spał

Uciekał przed policją, ukrył się w zbiorniku od opryskiwacza

Policjanci po przyjęciu zgłoszenia od razu rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. 22 lipca udali się do gminy Małomice na posesję należącą do jego rodziny. By wejść do budynku gospodarczego, musieli użyć siły.

Po przeszukaniu wszystkich pomieszczeń ich uwagę zwrócił zbiornik od opryskiwacza. Okazało się, że poszukiwany ukrył się w nim, zamykając go od środka. "Sytuacja ta dowodzi nie tylko na pomysłowość osób ukrywających się, ale także o tym, że przed policyjnym zaangażowaniem i profesjonalizmem przestępcy w żadnym, nawet najdziwniejszym miejscu, nie mogą czuć się spokojni" - podkreśla sierżant Szlachetko. Aktualnie w sprawie mężczyzny prowadzone są czynności procesowe. 

Więcej o: