Opolskie. Pochwalili się w sieci fotką, jak pozują na radiowozie. Na zdjęcie trafili policjanci

Dwóch nastolatków pochwaliło się w sieci zdjęciem, na którym pozują na radiowozie stojącym w pobliżu posterunku policji w Turowie (woj. opolskie). Na ich wpis trafili policjanci z pobliskiego Ozimka. Młodzi ludzie odpowiedzą za uszkodzenie mienia. Grozi im więzienie.

O sprawie poinformowała w czwartek 22 lipca Komenda Miejska w Opolu. Policjanci z Ozimka (woj. opolskie) w trakcie przeglądania znanego portalu społecznościowego natrafili na zdjęcie, które szczególnie zwróciło ich uwagę. Mundurowi rozpoznali na nim posterunek policji w Turawie, gdzie w sezonie letnim pełnią służbę policyjni wodniacy. Na fotografii widać budynek, a obok niego zaparkowany oznakowany radiowóz. Jak piszą opolscy funkcjonariusze, nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że na dachu policyjnego samochodu kucał młody mężczyzna, a jego kolega pozował na tyle auta.

Zobacz wideo Pijana 19-latka wiozła swoją koleżankę na hulajnodze. Nie dojechała daleko

Podczas robienia selfie, zniszczyli karoserię. Grozi im więzienie

"Po 'udanej' sesji, nastolatkowie postanowili zrobić pamiątkowe selfie, niszcząc przy tym karoserię kolejnego samochodu" - przekazali w swoim komunikacie opolscy policjanci. Zdjęcia, na których chuligani uwiecznili swój wybryk, postanowili zamieścić na portalu społecznościowym, najpewniej po to, by w ten sposób zaimponować znajomym. Wpis ze zdjęciem okrasili wulgarnym komentarzem.

Zdjęcie ilustracyjneW Sopocie utworzono "żywy łańcuch", by odszukać zaginioną 4-latkę

Policjanci z Ozimka ustalili, że za incydentem stoją dwaj mieszkańcy powiatu strzeleckiego, którzy w ubiegły weekend wypoczywali nad jeziorem turawskim. Jeden ma 18, drugi 19 lat. Młodym mężczyznom przedstawiono po dwa zarzuty uszkodzenia mienia, do których się przyznali. Spowodowane przez nich straty oszacowano na prawie 3 tys. zł. Za chuligański wybryk odpowiedzą przed sądem. Grozi im do pięciu lat więzienia.

Bloki w Gdańsku - zdjęcie ilustracyjne"Deszcz pieniędzy" z nieba. W Gdańsku na ulicy leżało 200 tys. zł

Więcej o: