W sobotę blokada Helu. Lider Agrounii zapowiada kolejny protest. Tym razem rybaków

W sobotę 24 lipca można się spodziewać wielokilometrowych korków na trasie na Hel. Lider Agrounii Michał Kołodziejczak zapowiedział, że protestujący rybacy oraz rolnicy planują tego dnia blokadę.

Michał Kołodziejczak tłumaczył portalowi money.pl, że rybacy stracili pozwolenie na połów dorsza i nie otrzymali nic w zamian, dlatego kolejnym miejscem protestu będzie właśnie Hel.

Zobacz wideo Protest AgroUnii na Placu Zawiszy w Warszawie

Michał Kołodziejczak zapowiada blokadę Helu. "Zapraszamy wszystkie grupy niezadowolone"

- W sobotę będziemy na Helu, razem z rybakami, z którymi się łączymy i solidaryzujemy. Będzie blokada Helu od 9 do 16. Zapraszamy wszystkie grupy niezadowolone - zapowiedział w rozmowie z portalem money.pl Michał Kołodziejczak, lider Agrounii. Blokada ma się rozpocząć we Władysławowie, gdzie rolnicy będą próbowali uniemożliwić przejazd na Hel. 

Materiał Konrada WężaDziś jest jednym z "żołnierzy" "Wiadomości". W 2015 r. relacjonował paradę

Portal businessinsider.com.pl przypomina, że w sezonie letnim trasa na Hel jest zakorkowana nawet bez protestów, jeśli więc Agrounia zablokuje drogę, podróżujący mogą się spodziewać rozległych korków skutecznie utrudniających komunikację. Zgromadzenie będzie legalne, zostało zgłoszone w urzędzie miasta.

Rolnicy blokują drogi. "Skoro nie chcą nas dopuścić do stołu, sami się do niego dorwiemy"

Rolnicy zrzeszeni w Agrounii duży protest zorganizowali już we wtorek, na trasie S8. Tam również pojawiła się blokada, na skutek czego powstały kilkunastokilometrowe korki. Blisko 300 traktorów zablokowało drogę krajową nr 12, przebiegającą przez wieś Srock. - Protestujemy m.in. przeciwko zabijaniu zdrowych zwierząt w wyniku przymusowego uboju podczas epidemii afrykańskiego pomoru świń (ASF). Rząd nie radzi sobie z tą chorobą - mówił lider Agrounii, który następnie przeprosił kierowców i stwierdził, że rząd od dwóch lat nie słuchał działaczy, ale teraz będzie musiał.

Donald Tusk, lider PODziennikarki TVP poniża niejaki Farmazon, czyli jak Olechowski diagnozuje Tuska

- Skoro nie chcą nas dopuścić do stołu, przy którym podejmowane są decyzje, to sami się do niego dorwiemy. Nie za pomocą polityków, którzy dziś mogą nas do tego stołu zaprosić, ale ludzi, którzy nas tam wepchną - mówił money.pl lider Agrounii Michał Kołodziejczak.

Więcej o: