Opole. Śmiertelny wypadek na obwodnicy. Schylając się po telefon, doprowadziła do zderzenia

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 19 lipca na obwodnicy Opola (woj. opolskie). 42-latka w trakcie jazdy sięgnęła po telefon. Ta chwila nieuwagi wystarczyła, by kobieta uderzyła w samochód ciężarowy. Tir stanął w poprzek, a nadjeżdżająca osobówką 25-latka wjechała w niego z impetem. Młoda kobieta zginęła na miejscu, lekarze walczą o życie jej matki.

Policja została powiadomiona o wypadku na obwodnicy Opola w poniedziałek po południu, około godziny 14. Policjanci, którzy udali się na miejsce zdarzenia drogowego, poinformowali, że kierująca renault 42-latka zjechała na przeciwległy pas i uderzyła w tira. Ciężarówka stanęła w poprzek drogi i właśnie wtedy uderzyła w nią 25-latka, która kierowała hyundaiem. 

Zobacz wideo Pijana 19-latka wiozła swoją koleżankę na hulajnodze. Nie dojechała daleko

Zaginiony Fabian ZydorPolicja wyznaczyła nagrodę za pomoc w sprawie zaginięcia z 2016 roku

Policjanci pracowali na miejscu wypadku przez kilka godzin. Jak poinformowali, w tej sprawie prowadzone jest również śledztwo prokuratorskie.

Wypadek na obwodnicy Opola. Kobieta sięgnęła po telefon, który spadł na dywanik

W środę rzeczniczka policji poinformowała TVN 24 o nowych ustaleniach w sprawie tragicznego wypadku na obwodnicy Opola. - Policjanci na miejscu rozmawiali z kierującą renault. Kobieta relacjonowała im, że sięgała po telefon, który spadł jej z uchwytu na dywanik przed fotelem pasażera. Nie zdążyła się zorientować i w ułamku sekundy wjechała na sąsiedni pas, gdzie doprowadziła do wypadku -  powiedziała Agnieszka Nierychła, rzeczniczka opolskiej policji. Dodała również, że lekarze wciąż walczą o życie pasażerki 25-latki, którą była jej matka. 42-latka, która kierowała renault, również trafiła do szpitala, a kierowca tira nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.

Na Marszałkowskiej doszło do śmiertelnego potrąceniaZarzuty dla sprawcy śmiertelnego potrącenia na Marszałkowskiej

Więcej o: