Łódzkie. 32-letnia matka pomyliła cudze dziecko ze swoim synem. Była pod wpływem alkoholu

32-letnia skierniewiczanka podeszła do cudzego dziecka, będąc przekonaną, że to jej syn. Wtedy okazało się, że kobieta jest prawdopodobnie pijana. Przypuszczenia te potwierdziła policja, która wkrótce przybyła na miejsce.
Zobacz wideo Pod wpływem alkoholu zapomniała, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny. 42-latka usłyszy zarzuty

Skierniewicka policja podała, że w piątek 16 lipca w godzinach popołudniowych otrzymała zgłoszenie dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem przez osoby nietrzeźwe. Na miejscu okazało się, że opiekunowie 2-letniego chłopca mieli po dwa promile alkoholu w organizmie.

Policyjne oględziny (zdj. ilustracyjne)17-letni motocyklista wjechał w nastolatki. "Tak się kończą balety"

Skierniewice. Kobieta opiekowała się synem pod wpływem alkoholu, pomyliła dziecko

Do zdarzenia doszło nad położonym w południowej części Skierniewic w województwie łódzkim Zalewem Zadębie. Świadkowie zawiadomili policję po tym, jak 32-letnia kobieta, która wraz z 41-partnerem opiekowała się dwuletnim synem, pomyliła go z innym dzieckiem. Wówczas dla osób postronnych stało się jasne, że może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Małopolska. Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia i a później spalił samochódMałopolska. Kierowca uciekł z miejsca wypadku, a później podpalił samochód

Łódzkie. Sprawą pijanych opiekunów zajmie się sąd rodzinny

Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, przebadali opiekunów dziecka na obecność alkoholu w organizmie. Oboje mieli po dwa promile, w związku z czym policjanci skontaktowali się z ojcem dwulatka, który przejął opiekę nad dzieckiem. Tymczasem 32-letnia skierniewiczanka zachowywała się wulgarnie i agresywnie, za co została ukarana mandatem.

Policja powiadomiła o sprawie także sąd rodzinny. Teraz kobiecie może grozić ograniczenie, a nawet odebranie praw rodzicielskich, a także odpowiedzialność karna za bezpośrednie narażenie syna na utratę życia lub zdrowia. Za czyn ten grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. 

Więcej o: