Pogoda. Czekają nas burze z gradem i upały. IMGW ostrzega przed ekstremalnymi opadami

Synoptycy IMGW zapowiadają, że w sobotę czeka nas burzowy i upalny dzień. W wielu miejscach kraju temperatura osiągnie lub przekroczy 30 stopni Celsjusza. Najsilniejszych nawałnic należy spodziewać się na północy i wschodzie kraju, gdzie lokalnie może spaść nawet od 50 do 60 litrów wody na metr kwadratowy. Wydano już alerty pogodowe pierwszego i drugiego stopnia.

W sobotę nad wschodnią część Polski nadal napływać będą gorące i wilgotne masy powietrza zwrotnikowego, zachód pozostanie pod wpływem chłodniejszego powietrza pochodzenia polarnego.

Zobacz wideo "Obserwujemy przesunięcie stref klimatycznych". W Polsce będzie ciepło jak we Włoszech?

Gdzie jest burza? Największe nawałnice na północy i wschodzie kraju

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że dzisiejsze burze mogą być bardzo groźne, w szczególności ze względu na ekstremalne opady deszczu. Synoptycy przestrzegają, że najsilniejsze burze przejdą nad północną i wschodnią częścią Polski, ale słabszych nawałnic należy spodziewać się w całym kraju.

"Napływające do Polski powietrze jest szczególnie zasobne w wilgoć, a do tego niewielka prędkość wiatru i powolne przemieszczanie się chmur burzowych, spowoduje występowanie ekstremalnie wysokich sum opadów, które mogą stanowić ogromne zagrożenie. Miejscami może spaść nawet do 30-40 litrów wody na metr kwadratowy, jednak lokalnie, w pasie od Ziemi Lubuskiej przez Kujawy, Pomorze, Warmię po Podlasie może spaść do 50 litrów, a ekstremalnie około 60 litrów wody na metr kwadratowy" - przekazał IMGW.

Burze w Polsce. Strażacy interweniowali 2,5 tysiąca razy (zdjęcie ilustracyjne)Burze w Polsce. Strażacy interweniowali 2,5 tysiąca razy

Wydano ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego i drugiego stopnia przed burzami z gradem. Alerty drugiego stopnia obowiązują na terenie województwa podlaskiego, warmińsko-mazurskiego oraz części pomorskiego, poza powiatem:

  • puckim,
  • wejherowskim,
  • lęborskim,
  • słupskim.

W tych powiatach obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia. Najniższy alert wydano również dla województwa mazowieckiego, łódzkiego, lubelskiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego oraz zachodniej części województwa podkarpackiego.

IMGW ostrzega przed upałami. Nawet do 33 stopni Celsjusza

W sobotę mieszkańcom Polski doskwierać będą również upały. W wielu miejscach temperatura osiągnie lub przekroczy 30 stopni. Najcieplej będzie na wschodzie Polski, gdzie termometry mogą pokazać do 33 stopni. Znacznie chłodniej będzie na zachodzie kraju, gdzie prognozuje się od 23 do 25 stopni.

IMGW wydało ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałami. Na terenie zagrożonych regionów termometry mogą pokazać od 28 do 33 stopni. Alerty obowiązują na terenie województwa lubelskiego, mazowieckiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego.

Rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski zapowiada, że w niedzielę czeka nas spokojniejsza pogoda. - Szczególnie na zachodzie, tam więcej przejaśnień. Słabe burze będą występowały lokalnie w centrum i na południu, natomiast mocniej popada na wschodzie - powiedział.

Powódź w NiemczechPowódź w Niemczech. Nowy bilans ofiar. "Katastrofa na historyczną skalę"

Więcej o: