Przemysław Czarnek: "Problem z religią jest tylko w Warszawie i w Poznaniu". Dane GUS mówią co innego

Przemysław Czarnek po raz kolejny zabrał głos w sprawie religii w szkołach. Według ministra edukacji problem z brakiem uczniów na tej lekcji dotyczy "tylko Warszawy i Poznania". Polityk mówił też o "cnotach niewieścich" i ocenił, że "poziom edukacji polskiego społeczeństwa jest kiepski".

Minister edukacji był gościem Radia Wrocław. Przemysław Czarnek mówił między innymi o tym, że liczba uczniów, który nie chodzą na religię, to jest problem głównie dwóch miast w Polsce. 

Zobacz wideo Pandemia uderza w młodych. Psychiatra: Narastają w nich trudne emocje

Uczniowie nie chodzą na religię tylko w Warszawie i Poznaniu? Tak twierdzi Przemysław Czarnek

Polityk został zapytany o to, dlaczego od nowego roku dzieci będą musiały wybierać między religią a obowiązkową etyką.

- Chcę Panu powiedzieć, że religia budzi wątpliwości jedynie w Warszawie czy w Poznaniu. Natomiast nie budzi wątpliwości w Lublinie, nie budzi wątpliwości w Bychawie, Hrubieszowie - tu dzieci chodzą na religię, otrzymują naukę, otrzymują informacje na temat systemu wartości, który leży u podstaw naszego społeczeństwa od 1050 lat i nikt nie robi z tego problemu. Więc też nie róbmy takiego wrażenia, że cała Polska się teraz sprzeciwia religii - powiedział polityk.

Przemysław Czarnek podkreślił, że religia i etyka muszą obowiązywać, bo uczą "o systemie wartości, które są podstawami społeczeństwa". Po raz kolejny powtórzył też:

Sprzeciwiam się takiej tezie, że jest problem z religią. Nie ma takiego problemu w Hrubieszowie, w Chełmie, w Sieradzu czy w Warcie. Problem jest w Warszawie i w Poznaniu, tylko te dwa miasta, to nie jest cała Polska.

Z danych GUS z 2020 roku wynika, że roku szkolnym 2019/2020 na lekcję religii nie chodziło 12,4 proc. uczniów w całej Polsce. Najczęściej z zajęć tych rezygnowała młodzież z techników, liceów i szkół branżowych - w takich placówkach na religię nie chodzi już co czwarty uczeń. Największy odsetek osób wypisanych z religii odnotowano jednak nie w Poznaniu i Warszawie, jak mówił Przemysław Czarnek. Poniżej przedstawiamy listę 10 regionów, gdzie najwięcej uczniów nie chodzi na religię:

  • diecezja warmińska - 30 proc. uczniów;
  • diecezja warszawska - 24 proc. uczniów;
  • diecezja łódzka - 23,8 proc. uczniów;
  • diecezja szczecińsko-kamieńska - 20,5 proc. uczniów;
  • diecezja poznańska - 19,7 proc. uczniów;
  • diecezja gliwicka - 19,2 proc. uczniów;
  • diecezja sosnowiecka - 19,2 proc. uczniów;
  • diecezja warszawsko-praska - 17,2 proc. uczniów;
  • diecezja świdnicka - 16,5 proc. uczniów;
  • diecezja gnieźnieńska - 16,5 proc. uczniów.

Są też regiony, gdzie na religię uczęszcza niemal 100 proc. dzieci i młodzieży. Tak jest m.in. w diecezjach: pelplińskiej - 99,2 proc. uczniów chodzi na lekcje religii oraz rzeszowskiej i przemyskiej - 97,9 proc. uczniów.

Przemysław CzarnekCzarnek: Jeśli ktoś nie wybierze religii, będzie musiał chodzić na etykę

Według danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, w roku szkolnym 2019/2020 na lekcje religii uczęszczało 87,6 proc. uczniów (spadek o 0,4 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego roku). W liceach, technikach i szkołach branżowych jest to mniej więcej 3/4 uczniów (spadek o 5 pkt proc.).

Cnoty niewieście. "Jakaś część osób zrozumiała to w sposób nieprawdopodobnie prymitywny"

Minister był też pytany o słowa dr Pawła Skrzydlewskiego, który mówił o priorytetach polityki oświatowej na rok szkolny 2021/2022. Doradca ministerstwa edukacji i felietonista Radia Maryja uważa, że problemem może być zachowanie kobiet, dlatego jego zdaniem kluczowe jest "ugruntowanie dziewcząt do cnót niewieścich".

Nakładki z 'cnotami niewieścimi' robią furorę na Facebooku"Cnoty niewieście" hitem na Facebooku. Nakładki na zdjęcia robią furorę

- Dzisiaj większość społeczeństwa dokładnie rozumie to, co mówi np. pani Marta Lempart na Strajkach Kobiet - wulgaryzmy, które są tam przekazywane, a nie rozumie słowa "cnota" (...). Cnota to jest przeciwieństwo wady. Są wady i są cnoty, tylko nikt dzisiaj już o cnotach nie mówi. Prof. Skrzydlewski jako wybitny filozof, i to filozof klasyczny, mówił o cnotach, czyli o zaletach, (...) a jakaś część społeczeństwa zrozumiała to zupełnie inaczej, nawet nie chcę mówić, w jaki sposób to zrozumiała, ale w sposób nieprawdopodobnie prymitywny - powiedział minister edukacji.

Według polityka celem szkoły ma być kształtowanie w duchu prawdy i dobra tak, by dzieci odróżniały fake newsy pokazywane im w mediach, i na to MEN ma "stawiać" w szkoleniu nauczycieli na nowy rok szkolny. Dalsza część rozmowy upłynęła na rozważaniu zagadnienia dobra i prawdy. O tej drugiej kwestii Czarnek powiedział, że jest ona bardzo prosta, bo "albo coś jest, albo czegoś nie ma".

Więcej o: