Katowice. Pyton na wolności - zrzucił skórę i uciekł. Na os. Tysiąclecia obserwuj drzewa

Na osiedlu Tysiąclecia w Katowicach znaleziono w środę wylinkę pytona. Nie wiadomo jednak, gdzie obecnie znajduje się wąż, który "zrzucił skórę". Straż miejska prosi wszystkie osoby, które go widziały, o jak najszybszy kontakt.

Wylinka to wierzchnia warstwa skóry, która zrzucana jest przez węże podczas procesu linienia.

Zobacz wideo Kętrzyn. Policja interweniowała w sprawie łabędziej rodziny

Pyton grasuje po osiedlu Tysiąclecia w Katowicach. Wygląda groźnie, ale poluje na myszy, nie na ludzi

Wylinka pytona dywanowego została znaleziona w środę rano przy ul. Piastów 9 w Katowicach. O niecodziennym i niepokojących zdarzeniu można było przeczytać na oficjalnym profilu miasta Katowice na Facebooku. 

Wpis uspokajał też, że pyton, który krąży gdzieś po osiedlu, może być wprawdzie wielki - dorasta do ok. 2 metrów długości, ale jest groźny głównie dla myszy i szczurów. Nie poluje na ludzi, nie dusi ich, nie jest jadowity.

Poinformowano również, że pyton nie uciekł z żadnej rejestrowanej hodowli i poproszono wszystkie osoby, które widziały węża, o "pilny kontakt ze Strażą Miejską w Katowicach (tel. 986 lub 32 3599 530), która wyśle specjalistyczny podmiot w celu schwytania węża i zapewnienia mu bezpieczeństwa".

PytonStrażacy wyłowili z Olzy martwego pytona. Mierzył 6 metrów, ważył 50 kg

Pyton dywanowy. Gdzie można go spotkać?

Pyton dywanowy, nazywany częściej pytonem rombowym, jest średniej wielkości wężem o muskularnej budowie. Węże te występują w różnorodnych środowiskach, często w lasach, gdzie najczęściej spotykane są na drzewach. Na ziemię schodzą dość rzadko. Spotykane są głównie w Australii, gdzie zasiedlają całą północno-wschodnią cześć kontynentu, a także Nową Gwineę. 

PytonAustria. Azjatycki pyton w sedesie. Ukąsił mężczyznę w genitalia

O grasujących wężach coraz częściej słyszymy również w Polsce. W drugiej połowie kwietnia informowaliśmy o wężu zbożowym, który uciekł z terrarium w Legnicy. O jego eskapadzie poinformowała policjantów przestraszona kobieta, która zauważyła w swojej łazience pełzającego między kosmetykami gada.

Więcej o: