Wielkopolska. Zgłoszenie o ciele dziecka na tafli jeziora. Policja znalazła rodziców chłopca

Jak informuje RMF FM, straż pożarna otrzymała zgłoszenie o tym, że na jeziorze Szperek unosi się ciało małego dziecka. Zakończyła się już akcja reanimacyjna. Na miejscu pracuje prokurator.

Na miejscu wysłana została policja, straż pożarna i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. W czwartek 15 lipca strażacy otrzymali informację o tym, że na jeziorze Szperek w Antoninie w województwie wielkopolskim, unosi się ciało małego dziecka. Zgłoszenie wpłynęło od osoby spacerującej obok akwenu, który znajduje się w okolicy jednego z ośrodków wypoczynkowych.

Akcja ratunkowa na jeziorze Szperek. Niestety dziecka nie udało się uratować

Z najnowszych ustaleń policji wynika, że chłopiec miał 2,5 roku. Na miejscu pracowało osiem zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i płetwonurkowie z Konina.

Z relacji dziennikarki wlkp24.info wiadomo, że rodzice dziecka są obecni na miejscu wypadku. Przed godziną 9 portal podał, że na miejscu jest już prokurator. Po trwającej półtorej godziny reanimacji, lekarz stwierdził zgon dziecka.

Obecnie ustalane są okoliczności, w jakich doszło do utonięcia. Wstępnie przyjęto, że dziecko najprawdopodobniej oddaliło się od rodziców, weszło na pomost i wpadło do jeziora.

W Gdańsku plażowicze utworzyli łańcuch życia.W Gdańsku utworzono żywy łańcuch. Silny prąd porwał mężczyznę

- Policjanci dotarli do rodziców. Na miejsce przyjedzie też prokurator. Przyczyny zdarzenia będziemy wyjaśniać. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, w jakim stanie są rodzice tego chłopczyka - powiedziała "Wyborczej" mł. asp. Małgorzata Michaś z ostrowskiej policji. Rodzice chłopca będą poddani badaniom, a następnie przesłuchani. - Sprawdzimy, czy byli trzeźwi. Wszystkie czynności są teraz wykonywane - zapewnia Małgorzata Michaś.

Gdańsk. 'Czarna Perła' zderzyła się z pogłębiarką. Siedem osób rannychGdańsk. "Czarna Perła" zderzyła się z pogłębiarką. Siedem osób rannych

Więcej o: