Złotów. Czworo małych dzieci pod opieką pijanych rodziców. 5-miesięczny maluch ma krwiaki na głowie

Rodzicom pięciomiesięcznego niemowlaka, na którego głowie policjanci dostrzegli krwiaki, grozi nawet pięć lat więzienia. Funkcjonariusze policji ze Złotowa udali się na interwencję po anonimowym zgłoszeniu. W mieszkaniu znaleźli pijaną 31-latkę i 37-latka oraz ich czworo malutkich dzieci.
Zobacz wideo Co robić, gdy jesteś świadkiem przemocy wobec dzieci?

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Złotowie (woj. wielkopolskie), 6 lipca na jednym z osiedli doszło do interwencji w związku z "podejrzeniem sprawowania opieki nad dziećmi pod wpływem alkoholu".

Złotów. Policja siłą wkroczyła do mieszkania. Na miejscu zastała pijanych rodziców

Po anonimowym zgłoszeniu złotowscy funkcjonariusze udali się do jednego z mieszkań. Mimo że dochodziły z niego głosy, nikt nie otwierał drzwi. W obawie o bezpieczeństwo dzieci, policjanci weszli do mieszkania przy użyciu siły. Wewnątrz zastali pijaną parę, a także dzieci, z których dwoje najmłodszych - bliźnięta - miały po pięć miesięcy. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, para ma czworo dzieci - oprócz bliźniąt jeszcze dzieci w wieku dwóch i sześciu lat. 

Ciężarówka zaklinowała się pod wiaduktem kolejowym.Wiadukt spadł na ciężarówkę, która nie zmieściła się pod przejazdem [FOTO]

Badanie 31-letniej matki dzieci wykazało blisko półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu, u jej 37-letniego partnera - dwa promile. Na głowie najmłodszego z dzieci zauważono krwiaki. Podjęto decyzję o odebraniu starszych dzieci i przekazaniu ich pod opiekę członkom rodziny. Dwoje najmłodszych zostało zabranych do szpitala.

W ciele psa było 50 śrutówCzarnków. W rowie znaleziono psa. W jego ciele było 50 śrutów

Złotów. Rodzice wzajemnie się obwiniali o skrzywdzenie niemowlaka 

Jak podaje policja, podczas interwencji partnerzy wzajemnie obwiniali się o spowodowanie obrażeń na ciele dziecka. Oboje zostali zatrzymani, a zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie im zarzutu uszkodzenia ciała oraz narażenia na utratę życia.

9 lipca sąd przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy trzymiesięczny areszt dla obojga. O dalszych losach dzieci zadecyduje Sąd Rodzinny w Złotowie, 31-latce i 37-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. 

Doświadczasz przemocy w rodzinie? Sprawdź, z jakiej pomocy możesz skorzystać:

Jeśli czujesz, że bezpieczeństwo twoje albo twoich bliskich jest zagrożone - nie zastanawiaj się - natychmiast wezwij policję, dzwoniąc na:

  • 112 - ogólny numer alarmowy. Pracownik numeru przekieruje twoje zgłoszenie do odpowiednich służb ratunkowych - policji, straży pożarnej lub pogotowia ratunkowego,
  • 997 - numer alarmowy policji. Zadzwonisz do najbliższej jednostki.
Więcej o: