Zbrodnia w Borowcach. Policja chwali zachowanie 13-latka i instruuje, co robić w podobnych sytuacjach

Jacek Jaworek, podejrzany o zabójstwo swojego brata, bratowej oraz bratanka, wciąż jest poszukiwany przez policję. Wszyscy, którzy mają istotne dla śledztwa informacje, proszeni są o kontakt. Tymczasem policja zwraca uwagę, jak się zachować w sytuacji, gdy mamy do czynienia z niebezpiecznym, agresywnym napastnikiem.
Zobacz wideo Żory: 40-letni mieszkaniec Rybnika zatrzymany w sprawie brutalnego zabójstwa koleżanki z pracy

W nocy z 9 na 10 lipca policja otrzymała zgłoszenie o awanturze domowej w miejscowości Borowce (woj. śląskie). Na miejscu funkcjonariusze odnaleźli zwłoki trzech osób - małżeństwa oraz ich 17-letniego syna.

Najmłodszemu z rodziny, 13-letni synowi, udało się schronić przed napastnikiem, a później uciec do rodziny. Chłopiec przeżył, a policja zwraca uwagę, jak zachować się w przypadku znalezienia się w podobnej sytuacji. 

Morderstwo trzech osób w Borowcach. Policja nadal szuka sprawcy

O popełnienie zbrodni podejrzany jest 52-letni Jacek Jaworek, brat zamordowanego mężczyzny. Jego poszukiwania wciąż trwają. We wtorek 13 lipca prokuratura wydała list gończy za mężczyzną. Insp. dr Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji był gościem "Newsroomu" Wirtualnej Polski

- Gospodarzem tego postępowania jest Prokuratura Okręgowa w Częstochowie i wszelkie ustalenia są teraz tam prowadzone. Ja, jeśli chodzi o motywy i o narzędzie zbrodni, nie jestem upoważniony, żeby udzielać jakichkolwiek informacji. Natomiast można powiedzieć, że mamy do czynienia z wielką tragedią - powiedział Ciarka na temat ewentualnych nowych informacji w sprawie. Rzecznik policji zwrócił jednak uwagę na zachowanie najmłodszej ofiary zbrodni w Borowcach.

Jacek JaworekKuzyn Jacka Jaworka: Nic go w Polsce nie trzymało, nie miał się gdzie podziać

Borowce. Rzecznik policji chwali zachowanie 13-latka, który przeżył atak wuja

- Szczęśliwie udało się przeżyć najmłodszemu 13-latkowi, który zachował się bardzo roztropnie i ten przykład podaję po to, żeby osoby, [...] które mogłyby znaleźć się w przyszłości w takiej sytuacji, wiedziały, jak się zachować. Właśnie tak, jak ten najmłodszy z członków rodziny, który najpierw się schował, a później wykorzystując moment nieuwagi [sprawcy - red.], uciekł i schronił się u najbliższej rodziny - powiedział Ciarka. Jak dodał, ewentualna podobna sytuacja może dotyczyć napadu i agresywnego zachowania jego sprawcy czy sprawców, ale także np. ataku terrorystycznego.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Tragedia w Borowcach. Nie żyją trzy osoby. Nieoficjalnie: Miały rany postrzałowe

Jacek Jaworek zabił rodzinę z broni palnej

Na pytanie o broń użytą podczas zbrodni w Borowcach rzecznik powiedział: - Wszystko będzie szczegółowo wyjaśniała prokuratura, opierając się na badaniach biegłych, między innymi z zakresu medycyny sądowej czy balistyki, aby ustalić, z jaką bronią mieliśmy do czynienia. Wszystkie rany, to były rany postrzałowe. Zadane najprawdopodobniej bronią palną albo przeróbką broni innej na broń palną.

Wszystkie osoby, które znają aktualne miejsce pobytu poszukiwanego mężczyzny, mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu lub które mogą mieć istotne dla śledztwa informacje, proszone są o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Częstochowie pod numerem telefonu 47 858 12 55 lub numerem alarmowym 112.

Więcej o: