Ks. Tomasz Duszkiewicz. Kim jest szara eminencja lasów państwowych?

Nadleśnictwa podległe Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku przelały na fundację stworzoną przez księdza Tomasza Duszkiewicza co najmniej 217,5 tys. zł - donosi Onet.pl. Duchowny miał wydawać polecenia pracownikom, a także decydować o tym, kto ma być zatrudniony, a kto ma stracić pracę. Ks. Duszkiewicz był w bliskich relacjach z ministrem Janem Szyszko, a obecnie przyjaźni się z posłem Jarosławem Zielińskim.

Ksiądz Duszkiewicz dał się poznać opinii publicznej jako duszpasterz Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, a także zapalony myśliwy. Duchowny przez lata był bliskim przyjacielem ministra środowiska Jana Szyszki, a obecnie pozostaje w relacjach z ministrem Jarosławem Zielińskim. "Były wiceminister spraw wewnętrznych zbudował na Podlasiu nieformalną sieć powiązań, która ma wpływ na funkcjonowanie Lasów Państwowych" - pisze Onet.

- Ksiądz Duszkiewicz od początku był szarą eminencją w dyrekcji. Wydawał polecenia, nie znosił sprzeciwu, decydował o tym, kto ma być zatrudniony, a kto ma stracić pracę. Polecenia wydawał nawet w towarzystwie dyrektora. A to wszystko z Bogiem, ojczyzną i patriotyzmem na ustach - mówi jeden z leśników w rozmowie z Onetem.

Pracownicy Lasów zapewniają, że żadna z ważnych decyzji dotycząca dyrekcji nie zapadała bez wiedzy Duszkiewicza, a sam ksiądz ma duże powiązania wśród prawicowych polityków. 

Fundacja "Ekologiczne Forum Młodzieży", czyli walka z "ekoterroryzmem"

Z informacji, do których dotarł Onet, wynika, że fundacja "Ekologiczne Forum Młodzieży" została zarejestrowana w 2018 r. Jednym z jej założycieli jest właśnie ksiądz Duszkiewicz. W radzie stowarzyszenia jedną z funkcji objął Wojciech Szostak, nadleśniczy i bliski znajomy posła Jarosława Zielińskiego.

Prezesem fundacji jest 30-letnia Marcelina Puchalska, która z księdzem Duszkiewiczem zna się co najmniej od 15 lat, czyli od czasu, gdy ksiądz był jeszcze jej katechetą. Według leśników fundacja została zarejestrowana w momencie kluczowym, gdy toczył się spór o wycinkę Puszczy Białowieskiej.

Gdy w kwietniu 2018 r. Trybunał Sprawiedliwości UE zadecydował, że wycinka była nielegalna. Fundacja miała za zadanie ocieplić wizerunek ministra Szyszki i być przeciwwagą dla protestujących ekologów. Z deklaracji stowarzyszenie wynika, że jego głównym zadaniem jest walka z tzw. ekoterroryzmem, czyli przede wszystkim ochrona łowiectwa.

Środki są wpłacane fundacji na polecenie dyrekcji

Jak podaje Onet, leśnicy przekonują, że tuż po otwarciu fundacji na jej konto zaczęły spływać pierwsze pieniądze z Lasów Państwowych.

Jak tłumaczą leśnicy, "każde nadleśnictwo, które wypracuje zysk, ma tzw. odpis, czyli od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie, które może przekazać na cele społecznie użyteczne." Wcześniej pieniądze trafiały do domów dziecka, domów starców, ośrodków pomocy społecznej lub na inicjatywy mieszkańców czy remont zabytkowych kościołów. "Niepisana zasada była taka, że te pieniądze mają służyć lokalnej społeczności, która mieszka na terenie danego nadleśnictwa" - czytamy.

Obecnie nadleśnictwa na rzecz fundacji przekazały łącznie 217,5 tys. zł. Według portalu Onet dzieje się tak ze względu na telefony wykonywane przez dyrektora. - Dzwoni i mówi: "proszę wpłacić kasę na fundację" - mówią leśnicy.  Jarosław Krawczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Białymstoku zaprzecza informacjom, że kierownictwo nakazywało wpłacania składek na rzecz fundacji. Nie wiadomo na co fundacja przeznacza wpłacone pieniądze. Na jej stronie ostatnie sprawozdania finansowe widnieją z datą 2018 roku.

Onet dowiedział się także, że fundacja około pół roku po powstaniu podpisała umowę na dzierżawę terenu w Czerlonce z Nadleśnictwem Białowieża. Umowa została podpisana we wrześniu 2018 r. i obowiązywać ma przez 30 lat, aż do 2048 r. Koszt miesięcznej dzierżawy terenu to 362 zł 97 gr. Ze wstępnych informacji wynika, że na ternie miałby powstać kościół.

Ksiądz Duszkiewicz w rozmowie z Onetem podkreśla, że jego zdaniem nikt w fundacji nie zarabia żadnych pieniędzy i należy cieszyć się z tego, że ludzie chcą działać. Z prezeską fundacji, a także ze zwierzchnikami księdza Onetowi nie udało się porozmawiać.

Przypomnijmy, że o księdzu Duszkiewiczu pisaliśmy już na Gazeta.pl. W 2017 roku Jacek Gądek dotarł do informacji, że Lasy Państwowe płacą ks. Tomaszowi Duszkiewiczowi za występy w telewizji. Duchowny miał zasłynąć z wypowiedzi na antenie TV Republika, w czasie której mówił, że za ekologami z Puszczy Białowieskiej stoją "pomocnicy diabła na Ziemi". Duchowny jest myśliwym, a prywatnie był przyjacielem ministra Jana Szyszki.

Zobacz wideo „Zamach na polskie lasy" na razie zatrzymany przez Sejm. Czego miała dotyczyć zmiana?
Więcej o: