Katastrofa budowlana na Florydzie. Wysadzono pozostałości apartamentowca

W związku z nadciągającą nad Florydę burzą tropikalną Elsa, służby zadecydowały o wyburzeniu pozostałości budynku, który zawalił się w pobliżu Miami. Do tej pory potwierdzono 24 ofiary śmiertelne, a 121 osób uważa się za zaginione. Poszukiwania mają zostać wznowione w poniedziałek rano.

Służby wstrzymały poszukiwania zaginionych, by w sposób bezpieczny zdetonować ładunki i wyburzyć pozostałą część konstrukcji. Jak podaje agencja Reutera, nadciągająca burza tropikalna mogłaby zagrażać bezpieczeństwu wielu ludzi.

Gdy tylko teren zostanie uznany za bezpieczny służby wznowią poszukiwania. Jak zapowiedział gubernator Florydy Rona DeSantis, wszystkie wieżowce w okolicy zostaną skontrolowane pod kątem ewentualnych wad konstrukcyjnych.

Przypomnijmy, że do częściowego zawalenia się budynku doszło 24 czerwca. Dzień wcześniej apartamentowiec pomyślnie przeszedł kontrolę inspektora budowlanego. Do tej pory potwierdzono 24 ofiary śmiertelne, a 121 osób uważa się za zaginione.

Huragan Elsa nadciąga nad Kubę i Jamajkę

Ze względu na nadciągający huragan Elsa z południowej części Kuby ewakuowano 70 tys. mieszkańców. Ostrzeżenia wydano także dla Jamajki, a 15 hrabstw na Florydzie wprowadziło już stan wyjątkowy.

Według prognoz w tych regionach może spaść od 75 do 255 litrów wody na metr kwadratowy. Możliwe są również tzw. burze błyskawiczne, gdyż punktowe opady mogą osiągnąć nawet 380 l/mkw. Na Jamajce i Kubie huragan może spowodować lawiny błotne. 

W ostatnich dniach huragan Elsa przechodził przez Barbados, Dominikanę i Haiti. W wyniku powodzi błyskawicznej na Dominikanie zginęły w piątek dwie osoby. 

Jak donosi amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC), żywioł słabnie na sile i przekształca się w burzę tropikalną. Oznacza to, że prędkość wiatru spadła do 100 km/h. 

Więcej o: