Gdzie jest burza? Wyładowań przybywa w całej Polsce, IMGW ostrzega: może dojść do podtopień

Niedzielna pogoda upływa pod znakiem intensywnych opadów deszczu oraz burz. Zgodnie z prognozami synoptyków zagrzmi w niemal całej Polsce oprócz zachodnich i południowo-zachodnich regionów. Informujemy, dla których województw wydano alerty pogodowe przed silnymi zjawiskami meteorologicznymi.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w sobotę odnotował najwyższą sumę opadów w województwie pomorskim na stacji Czarna Woda - wyniosła ona 74,8 mm. Jak tłumaczyli synoptycy, wysoka suma opadów była efektem bardzo powolnego przemieszczania się na tym obszarze komórek opadowych. W związku z sobotnimi ulewami strażacy wielokrotnie musieli interweniować w terenie z powodu podtopień. W samym województwie mazowieckim wyjeżdżali ponad 250 razy. 

Zobacz wideo Dlaczego intensywne opady powodują podtopienia w stolicy?

Gdzie jest burza? IMGW ostrzega przed kolejnymi nawałnicami 

Według prognozy synoptyków burze mogą wystąpić w przeważającej części kraju. Instytut nie przewiduje ich jedynie w zachodnich oraz południowo-zachodnich regionach. Ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami wydano dla województw:

  • zachodniopomorskiego (tylko dla wschodnich powiatów),
  • pomorskiego,
  • kujawsko-pomorskiego,
  • podlaskiego,
  • wielkopolskiego (tylko wschodnie powiaty),
  • warmińsko-mazurskiego,
  • mazowieckiego,
  • lubelskiego,
  • podkarpackiego,
  • świętokrzyskiego,
  • łódzkiego.

Pogoda na tydzień [5-11 lipca]Pogoda na tydzień [5-11 lipca]. Wróci upał, a wraz z nim nawałnice

Prognozuje się opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, okresami silnym. Wysokość opadów osiągnie od 30 do 40 mm, lokalnie nawet do 50 mm. Porywy wiatru do 70 kilometrów na godzinę, lokalnie spadnie również grad

Aktualna mapa ostrzeżeń IMGW jest dostępna pod tym LINKIEM

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał również alerty hydrologiczne przed wezbraniem wód z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Ostrzeżenie drugiego stopnia zostało wydane dla centralnej części woj. podlaskiego, a pierwszego stopnia dla całej północnej, centralnej i południowo-wschodniej części Polski. Może dojść do lokalnych podtopień. 

Intensywne opady deszczu. Ostrzeżenia IMGW (zdjęcie ilustracyjne)W niemal całym kraju deszcz, burze i grad. IMGW ostrzega

Gdzie jest burza? Wyładowania przemieszczają się na zachód 

"Strefa opadów dotarła nad Warszawę, a wyładowania zarejestrowano nad Legionowem. W stolicy spodziewamy się opadów o natężeniu do 5-10 mm/h. Znak wysokiego napięcia. Najsilniejsze burze, którym towarzyszą opady deszczu o natężeniu do 8-10 mm/h, przemieszczają się przez Podlasie" - informował przed godziną 15 IMGW na Twitterze. 

"Burze pojawiają się coraz liczniej i w tej chwili występują w Warszawie i okolicy. Towarzyszą im opady 10-15 mm/h. Burze powoli przemieszczają się w kierunku zachodnim. Nadal miejscami możliwe są sumy opadów do 30 mm i porywy do 65 km/h" - zaktualizowano informacje przed godziną 16. 

Na mapce meteorologicznej na stronie windy.com, widzimy, że przed godziną 17 burze występują we wschodniej, centralnej i północnej części kraju i powoli przesuwają się na zachód. Deszcz potowarzyszy nam prawdopodobnie do późnych wieczornych godzin. 

Zmiany klimatu potęgują ekstremalne ulewy i susze

Ekstrema pogodowe - z jednej strony gwałtowne ulewy, z drugiej fale upałów - są wśród przewidywanych przez naukowców skutków zmian klimatu. O ile roczna suma opadów może się nie zmieniać, to inny będzie ich rozkład: wzrasta liczba opadów krótkotrwałych, o silnym natężeniu, powodujących podtopienia, a w dłuższych odstępach między nimi możliwe są susze. Ponadto gwałtowne opady nie przeciwdziałają wysychaniu tak dobrze, bo woda szybko spływa do cieków wodnych.

Cypr. Pożar lasuCypr stoi w ogniu. "To najgorszy pożar lasu w historii"

W przygotowanym przez warszawski ratusz dokumencie dot. adaptacji do zmian klimatu czytamy, że w latach 1981-2013 "wzrosła liczba dni z opadem intensywnym oraz odnotowywano coraz wyższe jednostkowe wartości opadów". Przykładem była ulewa w stolicy w czerwcu 2020 roku, gdy w kilka godzin spadło tyle deszczu, ile wynosi średnia miesięczna suma opadów. Do tego brak retencji wody i miejska betonoza potęgują skutki takich ulew i przyczyniają się do zalewania ulic i budynków. Inny przykład to województwo łódzkie, które jest zagrożone silnym pustynnieniem oraz równolegle powodziami w dolinach największych rzek regionu.

Więcej o skutkach kryzysu klimatycznego i rozwiązaniach, jakie mamy w walce z nim, przeczytasz w serwisie Zielona.Gazeta.pl.

Więcej o: