Warszawskie muzeum dostało 382 powstańcze legitymacje. "Jeden z najcenniejszych darów"

W ubiegłym roku anonimowy darczyńca przekazał Muzeum Powstania Warszawskiego 382 powstańcze legitymacje. Teraz instytucja przygotowała wyjątkową wystawę, na której możemy zobaczyć dokumenty.
Zobacz wideo 63 dni w 3 minuty. Tak wybuchało i upadało Powstanie Warszawskie [ANIMACJA]

Muzeum Powstania Warszawskiego poinformowało, że ich zbiory wzbogaciły się o blisko 400 legitymacji Powstańców Warszawskich, dzięki czemu kolekcja powstańczych dokumentów zwiększyła się dwukrotnie. Od 1 lipca dary można oglądać na wystawie czasowej w Sali pod Liberatorem. 

Wyjątkowy dar dla Muzeum Powstania Warszawskiego

- To jeden z najcenniejszych darów, jaki otrzymaliśmy od początku istnienia Muzeum Powstania Warszawskiego. Poza bardzo wysoką wartością materialną i kolekcjonerską zbiór legitymacji jest bezcennym źródłem historycznym. Niesie ze sobą również olbrzymią wartość sentymentalną - mówi dyrektor muzeum, Jan Ołdakowski. - Za każdą legitymacją stoi historia żołnierza Armii Krajowej, Powstańca Warszawskiego. Patrząc na te niezwykle cenne dokumenty, miejmy przed oczami twarze ich właścicieli - podkreśla. 

Wanda Traczyk-Stawska i Hanna Stadnik na proteście przeciwko orzeczeniu TKUczestniczki Powstania na proteście. "Walczyć do ostatniej kobiety"

Na 382 otrzymane przez muzeum legitymacje, 85 należy do żołnierzy Zgrupowania "Chrobry II". Otrzymano także dokumenty osób służących w Zgrupowaniu "Gurt" oraz batalionach "Zaremba-Piorun", "Bełt", "Gozdawa" i "Kiliński". Niektóre należą do żołnierzy Brygady Dyspozycyjno-Zmotoryzowanej NSZ-AK "Koło" i Batalionu "Łukasiński". Poza legitymacjami przekazane zostały także trzy powstańcze przepustki. Legitymacje zawierają dane takie jak stopień, imię, pseudonim, czasem także nazwisko, datę urodzenia oraz odcisk kciuka. Nazwiska Powstańców w większości udało się odszyfrować. 

Władysław Rosiński walczył w zgrupowaniu 'Chrobry II' na warszawskim ŚródmieściuPowstaniec Warszawski wspomina wydarzenia sprzed 75 lat

Tajemniczy mężczyzna przekazał warszawskiemu muzeum 382 powstańcze legitymacje

Jak powiedział dyrektor placówki portalowi tvnwarszawa.pl, dokumenty przekazał pewien tajemniczy starszy mężczyzna jesienią ubiegłego roku. 

- Starszy, siwy, kulturalny pan, uśmiechając się, zostawił żółtą kopertę, na której ołówkiem było napisane "Leg.". Nie przypuszczaliśmy, że to jest takie cenne, bo zostało przekazane w sposób, jaki nie przekazuje się kolekcji, która może być warta - jak szacujemy - nawet milion złotych. Pan to zostawił i wyszedł - mówi portalowi Ołdakowski. 

Więcej o: